reklama

Październikowe mamy 2018

reklama
Kuźwa no nóż w kieszeni mi się otwiera, jak czytam takie rzeczy, że ktoś ma zalecenia do CC, a lekarz uparty każe sn....

On nie kazal.W.ogole go nie było...4 h go szukali po oddziale, przyszedł jakiś inny stwierdził, że można poczekać A potem jak już się zrobiło masakrycznie to nawet ordynatora ściągnęli, tylko dziecko było już w kanale i g... mogli zrobić.Urodzic już musiałam.
Okazało się że potem że mały nie miał 4500 a 4020 gram, ale i tak urodził się wyziębiony, bo wody odeszły mi o 4tej i planowali że o 7mej urodzę, a ja rodziłam do 11.35, tętno dziecku zanikało.Dusili mnie po brzuchu jak lalke.Dzis wiem, że to chwyt Kristellera i jest zakazany, ale myślę że byli spanikowani i chcieli żebym urodzila.
Mały był siny, wyziębiony, miał problemy z oddychaniem.Beznadzieja.A niby taki dobry szpital....
 
On nie kazal.W.ogole go nie było...4 h go szukali po oddziale, przyszedł jakiś inny stwierdził, że można poczekać A potem jak już się zrobiło masakrycznie to nawet ordynatora ściągnęli, tylko dziecko było już w kanale i g... mogli zrobić.Urodzic już musiałam.
Okazało się że potem że mały nie miał 4500 a 4020 gram, ale i tak urodził się wyziębiony, bo wody odeszły mi o 4tej i planowali że o 7mej urodzę, a ja rodziłam do 11.35, tętno dziecku zanikało.Dusili mnie po brzuchu jak lalke.Dzis wiem, że to chwyt Kristellera i jest zakazany, ale myślę że byli spanikowani i chcieli żebym urodzila.
Mały był siny, wyziębiony, miał problemy z oddychaniem.Beznadzieja.A niby taki dobry szpital....
To naprawdę swoje przeszłaś... Lekarze podeszli do sprawy rutynowo co jest nie do pomyślenia. Na pierwszym miejscu powinno być dobro dziecka i rozumiem, że poród sn jest dla dzieci lepszy bo w końcu tak to natura stworzyła, ale przy tak dużych dzieciach lekarze powinni od razu robić CC
 
On nie kazal.W.ogole go nie było...4 h go szukali po oddziale, przyszedł jakiś inny stwierdził, że można poczekać A potem jak już się zrobiło masakrycznie to nawet ordynatora ściągnęli, tylko dziecko było już w kanale i g... mogli zrobić.Urodzic już musiałam.
Okazało się że potem że mały nie miał 4500 a 4020 gram, ale i tak urodził się wyziębiony, bo wody odeszły mi o 4tej i planowali że o 7mej urodzę, a ja rodziłam do 11.35, tętno dziecku zanikało.Dusili mnie po brzuchu jak lalke.Dzis wiem, że to chwyt Kristellera i jest zakazany, ale myślę że byli spanikowani i chcieli żebym urodzila.
Mały był siny, wyziębiony, miał problemy z oddychaniem.Beznadzieja.A niby taki dobry szpital....
Straszne :(
 
On nie kazal.W.ogole go nie było...4 h go szukali po oddziale, przyszedł jakiś inny stwierdził, że można poczekać A potem jak już się zrobiło masakrycznie to nawet ordynatora ściągnęli, tylko dziecko było już w kanale i g... mogli zrobić.Urodzic już musiałam.
Okazało się że potem że mały nie miał 4500 a 4020 gram, ale i tak urodził się wyziębiony, bo wody odeszły mi o 4tej i planowali że o 7mej urodzę, a ja rodziłam do 11.35, tętno dziecku zanikało.Dusili mnie po brzuchu jak lalke.Dzis wiem, że to chwyt Kristellera i jest zakazany, ale myślę że byli spanikowani i chcieli żebym urodzila.
Mały był siny, wyziębiony, miał problemy z oddychaniem.Beznadzieja.A niby taki dobry szpital....
[emoji15] ręce opadają na taką opiekę...
 
[emoji15] ręce opadają na taką opiekę...

To bardzo dobry szpital o wysokiej referencyjnosci.Mi niestety szczęścia nie przyniósł.

Drugie dziecko rodziłam w gównianym szpitalu w małym.miasteczku, gdzie wszyscy mówili żebym się nastawiła na to,.że sie mną nikt nie zajmie.
I fakt lekarz nie siedział przy mnie cały czas, bo sale obok był drugi poród z powikłaniami, ale jakoś znajdywał chwilę aby zajrzeć, skontrolować ile czasu jeszcze mi zostało i dał radę synka odebrac.
 
W pierwszej ciąży miałam wagę 3800 w 36 TC.Urodzilam w 40plus 4 z wagą 4020.
Aa...Czyli później dziecko zwalnia dość mocno. Bo tak byłyby olbrzymki ;) Mój musi podgonić. Na razie waży w "normie", ale duży nie będzie. No chyba że te ostatnie chwile dość mocno przybierze, bo i tak może być. Myślę że u nas urodzeniowa będzie koło 3kg tylko.
 
reklama
Aa...Czyli później dziecko zwalnia dość mocno. Bo tak byłyby olbrzymki ;) Mój musi podgonić. Na razie waży w "normie", ale duży nie będzie. No chyba że te ostatnie chwile dość mocno przybierze, bo i tak może być. Myślę że u nas urodzeniowa będzie koło 3kg tylko.
raczej nie chodzi o to tylko USG może się mylić, przy takich wartościach to błąd pomiaru jest ok 500 g, tak przynajmniej mam napisane przy swoich wynikach
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry