Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Hormony buzują i to wszystko przez to.. Ja dzisiaj mam jakiś dzień "wzruszający" w dodatku bez powodu... Jadąc do pracy słuchałam w radio Modern Talking i mi się jakoś, nie wiedząc do końca czemu, łzy cisnęłyJa poronilam 14 grudnia (ciaza biochem) i z tamtej ciazy sie cieszylam. A w tej mam takie doliny ze nie wiem czy w ogole chce...
A co gorsza wtedy poronilam a chcialam bardzo, a teraz czuje podswiadomie ze ciaza silna, tylko ja juz nie wiem czy chce ;(((...
Ja wg moich wyliczeń termin mam dziś, wg kalendarzyki jutro więc piątek będzie decydujący@Matkaroku z Niedersachsen a ty? Ja tez mam taka nadzieje ja tez czekam do miesiaczki![]()
Kochana, czyli nie tylko ja mam doła i wątpliwościDziewczyny uszy do góry! Będzie dobrze.. Choć sama coraz wiecej mam obaw.. Zwłaszcza jak mała mi lobuzuje, krzyczę na nią a ona wcale nie słucha i wtedy uświadamiam sobie, że czasem z jednym sobie nie radzę a co będzie przy dwójce... Ale trzeba będzie jakoś dać radę! Nie ma już innego wyjścia w zaistniałej sytuacji, zwłaszcza że chciałam rodzeństwa dla Lenki, aczkolwiek nie przypuszczalam, że tak szybko nam się uda [emoji14] ale i tak się bardzo ucieszyłam z II kresekale chyba każdą z nas dopadaja czasem takie myśli i wahania jak to będzie, zwłaszcza że po pierwszym porodzie przez jakieś 2-3 miesiące miałam dość kiepskie samopoczucie.. Mam nadzieję, że tym razem się to nie powtórzy.
Kejti kochana rozumiem, że się martwisz, wcale Ci się nie dziwię.. Mocno ściskam kciuki, żeby jednak wszystko wyszło pozytywnie i za 2 tygodnie już będzie serducho mocno biło..
Rozumiem,widze,że wiele z nas ma przykre doświadczenia i stąd na początku podchodzimy z dystansem. Ja na razie zrobiłam sobie chyba taka skorupę emocjonalna,a y w razie przykrej wiadomości przyjąć to jakoś.. wiem że t zęba myśleć pozytywnie ale dopóki ktoś nie przeżył tego to ciężko zrozumieć.ja pierwszą ciążę też miałam bezproblemowa i nie musiałam się stresować bo wszystko było książkowo a ja nie miałam obawy że coś może wyjść inaczej. Trzymam kciuki za Ciebie i każda z NasDokładnie jestem z Otwocka, nie byłam na forum w pierwszej ciążypierwsza ciążę miałam bezproblemowa.. Odrazu złoty strzał, a teraz od sierpnia 2017 człowiek się męczył... Jestem jeszcze sceptycznie nastawiona i jakoś bardzo ssie nie nakręcam bo po takich ekscesach trudno. Zwłaszcza że wypadłam z wrześniowek 2018 po biochemicznej.
No ja też z dnia na dzień coraz gorzej z tym dzisiaj najgorszy dzień a wątpię że będzie lepiej .... Na głodnego źle i zjeść też źlea jak wasze poranki ? Bo ja wstałam z i mdłości straszne nie z głodu poprostu bleee coś czuje ze miska w najblizszym czasie będzie moja „przyjaciółka „
Oby nie przyszła ciota wstrętnaJa wg moich wyliczeń termin mam dziś, wg kalendarzyki jutro więc piątek będzie decydującydziś narazie wilgotno ale bez krwawienia więc luz. A zazwyczaj ok 11 przychodzi @
O to dobrze napisane, tak źle i tak nie dobrze..No ja też z dnia na dzień coraz gorzej z tym dzisiaj najgorszy dzień a wątpię że będzie lepiej .... Na głodnego źle i zjeść też źle
Dzieki Ci i także wrzymam kciuki za nas wszystkieRozumiem,widze,że wiele z nas ma przykre doświadczenia i stąd na początku podchodzimy z dystansem. Ja na razie zrobiłam sobie chyba taka skorupę emocjonalna,a y w razie przykrej wiadomości przyjąć to jakoś.. wiem że t zęba myśleć pozytywnie ale dopóki ktoś nie przeżył tego to ciężko zrozumieć.ja pierwszą ciążę też miałam bezproblemowa i nie musiałam się stresować bo wszystko było książkowo a ja nie miałam obawy że coś może wyjść inaczej. Trzymam kciuki za Ciebie i każda z Nas![]()