No ja też już po badaniach i na szczęście wszystko ok. Wszystko jak trzeba. Jeden grzecznie leżał. A drugiego nie dało się złapać cały czas się kręcił. Ciekawe czy tak im zostanie. Pobrali krew do testu i znowu czekanie. Ale najgorsze ze następne spotkanie dopiero za półtora miesiąca. Ja oszaleje w tym czasie. Żeby być spokojna muszę mieć badanie co 2 tygodnie a trzy to już się dłużą strasznie. A tu teraz tyle czekania... Dobrze ze wiosna idzie.. Co do obostrzen to wchodzi się w samotności bez siedzenia w poczekalni. Zdj 3d spoko gdyby dzieci chciały współpracować więc nic ciekawego nie dostałam. O film nie spytałam ale to ze stresu po prostu zapomniałam ale wiem że w razie co to on tam zostaje w systemie i można nagrać później. Zapytam. A no i nie wiedziałam o tych ograniczeniach przed wizytą..