reklama

Październikowe mamy 2020

reklama
Daj spokój.ja pracuje tam 2 lata. Moja szefowa na wiadomość o ciąży odpowiedziała mi " Przecież Ci mówiłam żebyś nie zachodziły w ciaze na razie". To jest dopiero kobita na poziomie, nie ma co [emoji2368][emoji2368][emoji2356]
U mnie w pracy 2 dziewczyny na macierzyńskim który w tym miesiącu im się kończy- to komentowała to że ją wrobiły i zaciążyły prawie w tym samym czasie- też na poziomie. Ja pracuję prawie rok. I ta praca nie była i nie jest warta moich wyrzeczeń i zmiany planów. Nie będe płakać, nawet jak bedą mi proponowali powrót tam po macierzyńskim to nie wrócę.
 
Haha to ciekawe co by powiedziala jak by zaszlo 5 na raz miesiąc po miesiacu bo u mnie tak przy pierwszej ciąży było naczelniczka prawie zawalu dostała ale byla wredna małpą więc mi nie jest żal. Mam nadzieje ze mi lekarz nie kaze iść na l4 w zwiazku z pracą bo i tak nie pojde bo musze do kwietnia poczekac bo moze coś sie zmieni u mnie
U mnie w pracy 2 dziewczyny na macierzyńskim który w tym miesiącu im się kończy- to komentowała to że ją wrobiły i zaciążyły prawie w tym samym czasie- też na poziomie. Ja pracuję prawie rok. I ta praca nie była i nie jest warta moich wyrzeczeń i zmiany planów. Nie będe płakać, nawet jak bedą mi proponowali powrót tam po macierzyńskim to nie wrócę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry