reklama

Październikowe mamy 2020

Porownalam obraz dzisiejszego usg do obrazu z poprzedniej zatrzymanej ciąży i na tym samym etapie czyli 5+1 miałam pęcherzyk 11mm A mój z dzisiaj tylko 3,9. Lekarz w sumie nie powiedział nic,co mogłoby mnie martwić, jedynie, żeby monitorować rozwój ciąży mam zrobić powtórzona bete. Ale oczywiście ja zaczęłam czytać i czytać w Internecie, że już sama zglupialam jaki powinien być ten pęcherzyk i co z tego w ogóle będzie 😥
 
reklama
No właśnie i tu mam ten dylemat no fajnie, że Pani doktor pracuje w tym szpitalu więc było by mi o wiele wiele lepiej jakby tam była. Choć też mój poród może się nie zgrać akurat z jej dyżurem i klapa [emoji849]. Nie wiem kurde. Położna wezme na pewno. Na 100% bo jestem ogromną panikara i muszę mieć kogoś z personelu medycznego kto będzie mi robił za "best friend" i monitorował co się dzieje pod kątem medycznym. Mam ogromną traumę po porodzie martwej córki kilka lat temu i boję się, że wpadnę tam w totalna panikę [emoji3525]
Ja i tak cc więc będzie musiał być[emoji1787][emoji1787]
 
Ja też miałam przygodę ze swoją ósemką. Ból trwał nieprzerwanie około tygodnia z częstotliwością mniej więcej co pół roku. Usunęłam ją latem co było jedną z najlepszych rzeczy w życiu. Sam zabieg też był straszny, pani chirurg 3 razy dokładala znieczulenie, bo tak mnie bolało, a przyznam że w pierwszej ciąży leczylam zęby bez żadnego znieczulenia. Próg bólu mam dosyć wysoki
Dla mnie ból zębów jest porównywalny do porodowego
Górna, na szczęście nie boli cały czas, są to bardziej napady bólowe które trwaja kilka minut ale są tak silne, że mam wrażenie, że za chwilę rozerwie mi szczękę [emoji58] Pocieszam się tym, że u mnie od początku z ósemka mi było tak, że one się odzywały byly jakieś bóle przez 2-3 dni i później cisza na miesiąc, dwa lub trzy nawet. I poznien znów. Więc może teraz też tak będzie...
 
Porownalam obraz dzisiejszego usg do obrazu z poprzedniej zatrzymanej ciąży i na tym samym etapie czyli 5+1 miałam pęcherzyk 11mm A mój z dzisiaj tylko 3,9. Lekarz w sumie nie powiedział nic,co mogłoby mnie martwić, jedynie, żeby monitorować rozwój ciąży mam zrobić powtórzona bete. Ale oczywiście ja zaczęłam czytać i czytać w Internecie, że już sama zglupialam jaki powinien być ten pęcherzyk i co z tego w ogóle będzie [emoji26]
Z doświadczenia wiem NIE CZYTAJ
chociaż sama walczę ze sobą. Obecna ciąża jest jak ta 1 prawidłowa. A ja szukam oznak poprzedniej pozamacicznej, sama sobie sprawiam problem.
 
No ja najrozsadniej znalazlam 200-250 z usg. Ja jakos do sn nie mam przekonania bo z mloda to trwalo i trwalo, po cc bylo zakazenie i 2 tygodnie odlogiem. Ale nie wiem czy nie pojde rodzic prywatnie.... 2600 chyba za cc, ale jakos opinie przemawiaja za tym....
Tez mam dylemat z lekarzem... Chce rodzic naturalnie po cesarce i boję się, że mój lekarz który wcześniej prowadził ciążę da mi skierowanie na cc kolejne "bo tak trzeba". Więc szukałam w swoim mieście lekarza który jest pro vbac i pracuje w szpitalu w którym chce rodzic ale termin najbliższy do Pani doktor to koniec marca [emoji33] plus ona przyjmuje prywatnie i bierze 150zl za wizytę a wiadomo, jeszcze badania itd... Teraz pomyślalam sobie ze może zamiast lekarza to wynajmę położna do porodu? [emoji848] To jest super opcja. U mnie w mieście 1000zl i położna jest ze mną cała ciążę, pomaga się przygotować do porodu i jest ze mną cały poród tylko dla mnie. Może to lepsza opcja?
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja bym jeszcze zaczekała z zamknięciem wątku dopiero połowa miesiąca wie o ciąży, jeszcze dużo dziewczyn dołączy

@Matka.Wariatka a ja się boje właśnie że mi nie dadzą skierowania na cesarkę właśnie bo pierwsza cesarka była nie planowana i był brak postępu porodu i nagła decyzja i teraz wolałabym cesarkę po prostu wybieram poród bez bolu, a cesarka taka właśnie dla mnie była.
Tyle że mam obawy że mi nie dadzą skoro pierwsza była wynikiem porodu a nie ciąży bo ciąża to była książkowa.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry