reklama

Październikowe mamy 2020

reklama
Ja pije ale duzo slabsza i nie codziennie. Ostatnie lata to funkcjonowalam po 3-4 energetyki dziennie, bo po kawie zle sie czuje. Bardziej dla efektu placebo : wypilas kawe, nie powinnas byc juz bez zycia .
Dziewczyny, a jak u was z piciem kawy? Zapomniałam dziś zapytać lekarza, a nie jestem w stanie funkcjonować w pracy :(
W sumie wiecej mleka i wody niz tej kawy kubku....
 
Ja pije ale duzo slabsza i nie codziennie. Ostatnie lata to funkcjonowalam po 3-4 energetyki dziennie, bo po kawie zle sie czuje. Bardziej dla efektu placebo : wypilas kawe, nie powinnas byc juz bez zycia .
W sumie wiecej mleka i wody niz tej kawy kubku....
No ja właśnie mleka nie mogę, w największych kryzysach robię sobie espresso z kroplą mleka, ale teraz nie mam pojęcia czy mogę czy nie... :/
 
Hej laski...
Ja od rana mam jakieś schizy i wkrętaki...
Że zarodka nie będzie tylko puste jaja, że coś pójdzie nie tak... nie wiem czemu mam takie myśli to chyba przez to że bardzo pragnę tego dziecka.. [emoji22]ehh...
 
Spokojnie :* nie nakrecaj sie, bo sie stresujesz, a stres nie jest wskazany. Wszystko bedzie dobrze. Jeszcze troche i wizyta. Hormony Ci buzuja :) idz zrob cos dla siebie i dla lapszego samopoczucia albo zajmij mysli czyms przyjemnym i przede wszystkim usmiech. To najwazniejsze :)
Hej laski...
Ja od rana mam jakieś schizy i wkrętaki...
Że zarodka nie będzie tylko puste jaja, że coś pójdzie nie tak... nie wiem czemu mam takie myśli to chyba przez to że bardzo pragnę tego dziecka.. [emoji22]ehh...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry