reklama

Październikowe mamy 2020

reklama
Niestety typowa krew...brunatno czerwona, ale nadal nie bolima. Maz bedzie o 15 i jedziemy
Jak brunatno czerwona to myślę że będzie ok
Możliwe że był minimalny krwiak i się opróżnia to wtedy jest brunatna a nawet taka ciemnawa krew

Gorzej jak są skrzepy delikatne skurcze potop zywoczerwonej krwi
Choć i to może nawet być epizodem i może się dobrze skończyć są takie przypadki
 
Jak brunatno czerwona to myślę że będzie ok
Możliwe że był minimalny krwiak i się opróżnia to wtedy jest brunatna a nawet taka ciemnawa krew

Gorzej jak są skrzepy delikatne skurcze potop zywoczerwonej krwi
Choć i to może nawet być epizodem i może się dobrze skończyć są takie przypadki
Skrzepow nie ma, ale ta krew jest taka gesta i ciemna...eh zwariuje do tej wizyty, a jeszcze wiem jak to wyglada na izbie przyjęć w szpitalu wrr :(
 
Dzień dobry! Ja od rana znowu przytulam muszle. Już nie mam siły... Nic zjeść nie mogę poza bułką z masłem, chleb nie wchodzi w grę, i to jeszcze ktoś musi mi zrobić, bo jak otwieram lodówkę to automatycznie mi się zbiera na wymioty. Masakra... Na obiad u mnie dziś hmmm może bułka z masłem? Hahah chłopakom może jakąś zupkę ugotuje. Zobaczymy. Miłego dnia!
Mi chleb zaczął smakować kwasem. Polecam wafle ryżowe i makaron bez niczego xD
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry