reklama

Październikowe mamy 2020

reklama
Hej dziewczyny dopisalam to co widziałam... mam pytanie 26 ide na te wszystkie badania ktorych mam chyba z 10 i mam pytanie w 2 dni beda wyniki? I drugie na grzywą cukrową coś musze sama kupić czy oni dają ten roztwór ? Pytam bo wifzialam, że któraś kupiła sama (przepraszam ze nie pisze nicka ale jadąc ciężko ogarnąć mysli )
Ja się jeszcze nie spotkałam z tym że trzeba kupować, zawsze mi Panie dawały, tylko ja robiłam w Medicover i Luxmedzie, więc w sumie nie wiem jak to wygląda normalnie.. Ja miałam cukrzycę ciążowa w poprzedniej ciąży, więc też pewnie dostanę skierowanie wcześniej..Przeokropne badanie 😰
 
Dołączam i ja ! [emoji847]
Aneta, 31 lat - Kraków
OM - 23.01, przewidywana data porodu 29.10
Pierwsze USG umówione na 3 marca - pewnie za wcześnie bo to będzie koniec 5 tygodnia wg moich obliczeń.. no ale trudno, tak czy siak, na pewno się czegoś dowiem 🧐

Udało się nam w 1 cyklu starań. W życiu nie przypuszczałam, że tak szybko! Cieszę się ogromnie ale również i obawiam. Czuję wstyd i zakłopotanie bo pracuje w nowym miejscu od 9 miesięcy a tu nagle taki „kłopot” dla pracodawcy [emoji20] Nie wyobrażam sobie dnia kiedy będę w końcu musiała się „przyznać”.
Eeeee, 9 miesięcy to nie tak źle, gorzej jakbyś pracowała np. 9 tygodni ;) Przecież pracodawcy się z tym muszą liczyć.. Wszystko będzie dobrze ;)
 
Ja WGL aż boję się o tym myśleć. A może będę miała cc... zpbaczymy
Ja ze względu na to, że mam ginekologów w rodzinie, to uwierz mi, że nacięcie to nic strasznego ;) Czasem podobno niektórzy się upierają, żeby nie nacinać, a później niestety są takie pęknięcia, że nie wiadomo co z czym zszyć [emoji16][emoji85] Generalnie nacinają na skurczu, a uwierz, że w tym momencie porodu będzie Ci wszystko jedno [emoji12][emoji12]
 
Czesc mamusie :)
Mam do was pytanko o testy na owulacje, nigdy ich nie robilam i mysle co i jak..konczy mi sie plamienie i teraz jak rozkminic kiedy owulacja? Sa jakies testy, ale jak i kiedy je stosować? Czytalam, ze niektore z was stosowały, podpowiedzcie :)

Gratulacje dla nowych mamusiek QUOTE]Ja stosowałam. Nie wyszedł mi nigdy pozytyw a owulacja była w tym czasie.
 
reklama
Mdlosci mam przez caly dzien. Noe tylko rano... sa caly czas. Musze cos zjesc zeby bylo lepiej. Jak tylko nadchodzi lekki glod to masakra. No i nie wszystko moge. Siedze i mysle co bym mogla zjesc zeby mnie nie odrzucilo. A gdy dzien sie konczy to musze sie położyć to albo mi slabo albo mysle tylko jak pohamowac mdlosci. I wtedy pomaga tylko sen.
Do kuchni nie wchodze... nawet nie zblizam sie do zmywarki. Tam najwieksze zlo!
A co do dzieci w domu to masakra. Nie mam sil na zabawe. A tu tylko nowe pomysly...
Ja juz odliczam czas. Wieeze ze poprawi sie za.. ile? 5 tygodni? To ponad miesiac. To dlugoooo.
Ciesze sie ze rano moge sie zebrac i isc do pracy. Inaczej bym zwariowala. A no i najważniejsze ze czas leci szybcieeej tam. Wiec oby jak najdłużej.. 🥰
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry