reklama

Październikowe mamy 2020

reklama
W poniedziałek chciałam powtórzyć betę ale w takim razie nie wiem czy to ma faktycznie ma sens. 14 lutego powinnam dostać okres i wtedy też testowalam
W sobotę wyjechaliśmy na ferie, dzisiaj po powrocie odrazu poszłam na badania. Nie wiedziałam, że już trochę późno. Mam nadzieję, że nie zwariuje do następnego poniedziałku.
Możesz zrobić ten przyrost w pon i śr, ale może nie być minimalnego przyrostu o 66% tylko mniej i to nie będzie znaczyło nic złego przy takiej becie. Idź na spokojnie do gine w przyszłym tygodniu 😊
 
Też mam kilka pryszczy, dlatego na początku myslalam, że to objaw nadchodzącego okresu 😂
Ja też pomyślałam że skoro tak "zbrzydlam" w tej ciąży i gorzej się czuje, że może to kwestia innej płci dziecka, bo z synkiem czułam się fantastycznie i wyglądałam kwitnąco 😊 ale to ponoć zabobony
Zdecydowanie zabobony. Ja w poprzedniej ciazy bardzo ładnie wyglądałam, a ze do konca nie chcielismy znac płci wszyscy wróżyli mi chłopca, a tu taka niespodzianka 😁
 
reklama
Jestem kawoszem. Mam ekspres kolbowy i zawsze świeżo miele kawę. Zawsze piłam 2-3 dziennie, ale ostatnio kompletnie nie mam ochoty. Czasem wypije jedna dziennie. W pierwszej ciąży jak przeszły mi wymioty to od drugiego trymestru piłam normalnie kawę, jak karmiłam też piłam normalnie.
Drogie koleżanki,
Powiedzcie mi jak z tą kawą. Pijecie? Nie? [emoji846]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry