Hej. Miałam cicha nadzieję że w tym miesiącu do was dołączę... Staramy się z mężem o drugą dzidzię już trzy lata. W poprzednią środę , dwa dni przed okresem zrobiłam pierwszy test, wyszedł taki cień cienia. Nie wierzyłam że się udało bo się naczytałam tyle o tych punktach, ale w piątek w dniu spodziewanego okresu postanowiłam powtórzyć. Znowu cień cienia.. poszłam więc na betę i jak się okazało wynik mnie miło zaskoczył (49,89) [emoji7]. Niezwykle się ucieszyłam bo spełniło się nasze marzenie. Zaczęłam czytać wasz wątek od początku bo chciałam was dobrze poznac zanim dołączę... No i dzisiaj powtórzyłam ta nieszczęsna betę... Wynik tylko 59,9 [emoji24] jestem załamana tak niskim przyrostem! Boje się strasznie pozamacicznej! Gdyby nie to że jestem teraz w pracy pewnie wyła bym zbezsilnosci... Nie mam się za bardzo komu wyrażalic bo nikomu ciąży jeszcze nie mówiłam ( się tylko mąż). Sory że wam zasmiecam forum ale musiałam to z siebie wyrzucić