reklama

Październikowe mamy 2020

reklama
Ja nie mam WGL pomysłu. Wymyśliłam jajka sadzone Ale niestety one też mi śmierdzą bydlem [emoji2356][emoji2356][emoji2368] Jak żyć?! Toc to jest jakiś szok!.wczoraj mialam ochotę na pizzę więc zamówiłam z szynką i pieczarkami. Jak poczulam szynkę na pizzy to ochotę ani przeszla, ściągnąłem szynkę z pizzy i jadłam z samymi pieczarkami... Mój biedny mąż... Nie wiem jak on przezyje że mną bez mięsa [emoji2356][emoji23]
 
Nie spada więc jest nadzieja.

Ja dziś 7+0. Objawów ciąży brak i to mnie martwi. Dwa tygodnie temu na wizycie było wszystko ok. Dziś wizyta o 17.
Stresuje się, bo jestem już po 2 stratach.
3mam mocno kciuki za dzisiejsza wizytę.
Ja mam 5+2 i totalnie żadnych objawów nawet cycki sprawdzam czy nadal bolą u mnie to aż dziwne bo w dwóch ciążach które straciłam miałam mdłości od poczatku takie ze hoho . Tez mnie to martwi. Nawet zepsute mięso mi nie przeszkadza 🤔 bo za długo miałam mięso mielone w lodówce i musiałam wyrzucić ale bez problemu je wyrzuciłam nawet mnie nie coflo. To mnie az zastanawia. Ja tez po dwóch stratach to przeżywam to jak stonka wykopki.
 
reklama
Spokojnie Ania ja też tak miałam w 5 tygodniu. Góry mogłam przenosić... A dziś 7+3 z USG i jest tragedia. Cieszę się z takiego stanu, naprawdę, bo ja to nie docenialam [emoji23][emoji2368]
3mam mocno kciuki za dzisiejsza wizytę.
Ja mam 5+2 i totalnie żadnych objawów nawet cycki sprawdzam czy nadal bolą u mnie to aż dziwne bo w dwóch ciążach które straciłam miałam mdłości od poczatku takie ze hoho . Tez mnie to martwi. Nawet zepsute mięso mi nie przeszkadza [emoji848] bo za długo miałam mięso mielone w lodówce i musiałam wyrzucić ale bez problemu je wyrzuciłam nawet mnie nie coflo. To mnie az zastanawia. Ja tez po dwóch stratach to przeżywam to jak stonka wykopki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry