reklama

Październikowe mamy 2020

Ale nie mówmy o sytuacjach skrajnych,bo jak mamy takie przykłady dawać,to kiedyś i zapalenie pluc było śmiertelna choroba. Ja napisałam o obecności faceta na porodowce. Bo moje zdanie jest takie,że krzywda się takiej kobiecie nie dzieje i nie ma czego jej współczuć. Nie róbmy z siebie sierot. Wiadomo,ze przecięcie pepowiny to ważne wydarzenie dla mężczyzny no ale nie oszukujmy się...nic poza tym.
Obecność faceta przy porodzie to coś więcej niż przecięcie pępowiny, uwierz 🙈😂
 
reklama
Myślę, że źle interpretujesz posty koleżanki. Na pewno żadna z nas nie ma faceta tylko po to,aby pozował z nami do zdjęcia. I jestem pewna,że w każdym normalnym związku partnerzy dzielą się obowiązkami i współpracują. Ale z drugiej strony robienie z siebie męczennicy i schizowanie,że poród bez faceta to prawie,że koniec świata?? No to mi jest zwyczajnie zal takich kobiet, a naprawdę nie jestem zagożałą feministka. Współczesna kobieta powinna mieć trochę więcej wiary w siebie .
Ale kto robi z siebie meczennicę ? Mi chodzi tylko o to, żeby przestać oceniać w końcu inne kobiety i dać im prawo wyboru. I robić gorsze z tych co chciały/potrzebowały pomocy partnera, bo ja dałam radę sama. Ocenianie, że kobieta jest nieudacznicą czy cielakiem, bo nie ma siły zająć się dzieckiem po porodzie nie powinno mieć miejsca.
 
Tak, ale taką trochę "naciągana", tylko wyniki na czczo miałam czasem podwyższone.. Poposilkowe zawsze w normie.. Teraz glukozę na czczo mam też ok, jem zdrowo, więc dlatego dopiero za półtorej tygodnia zrobię sobie badania..
W wytycznych teoretycznie zalecają od razu robić OGTT jak wcześniej była cukrzyca, ale te wytyczne strasznie wyśrubowane są. U mnie też na czczo wyższa, a po posiłkach w normie i będę robić dopiero w przyszłym tygodniu. Mialaś wtedy insulinę czy tylko dietę ?
 
W wytycznych teoretycznie zalecają od razu robić OGTT jak wcześniej była cukrzyca, ale te wytyczne strasznie wyśrubowane są. U mnie też na czczo wyższa, a po posiłkach w normie i będę robić dopiero w przyszłym tygodniu. Mialaś wtedy insulinę czy tylko dietę ?
W ósmym miesiącu dostałam dwie jednostki insuliny na noc.. Diety też pilnowałam i wydaje mi się, że moja cukrzyca była naciągana, bo synek urodził się malutki ;)
 
reklama
W ósmym miesiącu dostałam dwie jednostki insuliny na noc.. Diety też pilnowałam i wydaje mi się, że moja cukrzyca była naciągana, bo synek urodził się malutki ;)
Poranny cukier ciężko zbić dietą. Ja np tak często muszę teraz jeść, że właściwie nie jestem na czczo i zastanawiam się jak do tego podejdą :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry