reklama

Październikowe mamy 2020

Poranny cukier ciężko zbić dietą. Ja np tak często muszę teraz jeść, że właściwie nie jestem na czczo i zastanawiam się jak do tego podejdą :)
U mnie cukier naczczo też ciągle przekracza 90. Zwykle 110-120 i właśnie dostałam 6 jednostek insuliny na noc żeby sobie podawać. Po posiłkach jest w normie w senie nie przekracza 140 i bardzo pilnuje się z tym co jem. I krzywa miałam robiona już w 6 tygidniu jakoś? Bo cukier naczczo i insulina wyszly poza norma. Tak więc test z obciążeniem można robić w dowolnym momencie chyba jeśli jest taka potrzeba.
 
reklama
U mnie cukier naczczo też ciągle przekracza 90. Zwykle 110-120 i właśnie dostałam 6 jednostek insuliny na noc żeby sobie podawać. Po posiłkach jest w normie w senie nie przekracza 140 i bardzo pilnuje się z tym co jem. I krzywa miałam robiona już w 6 tygidniu jakoś? Bo cukier naczczo i insulina wyszly poza norma. Tak więc test z obciążeniem można robić w dowolnym momencie chyba jeśli jest taka potrzeba.
A jaką masz przerwę między kolacją a śniadaniem ?
 
U mnie cukier naczczo też ciągle przekracza 90. Zwykle 110-120 i właśnie dostałam 6 jednostek insuliny na noc żeby sobie podawać. Po posiłkach jest w normie w senie nie przekracza 140 i bardzo pilnuje się z tym co jem. I krzywa miałam robiona już w 6 tygidniu jakoś? Bo cukier naczczo i insulina wyszly poza norma. Tak więc test z obciążeniem można robić w dowolnym momencie chyba jeśli jest taka potrzeba.
To ja na czczo miałam 94-96 w poprzedniej ciąży i mialam 2 jednostki na noc, więc dlatego uważam że moja cukrzyca była nieco naciągnięta ;)
 
Cześć dziewczyny chętnie dołączę. Aż nie mogę uwierzyć w to szczęście „w końcu będę mama”[emoji846] Staraliśmy się przez długi czas przeszliśmy 2 nieudane IUI aż tu nagle w chwili kiedy straciliśmy już nadzieje udało się naturalnie. Termin mam na 20 października jestem po pierwszym USG maluszek miał całe 3 mm [emoji7] czekam z niecierpliwością na kolejna wizytę. I ciagle trzęsę się i martwię żeby wszystko było dobrze. Nigdy nie byłam panikarą do wszystkiego podchodziłam na zimno, teraz się nie poznaje. Wiem ze tak nie można ale chyba nie potrafię inaczej. Tez tak macie? Nie jestem w tym sama?
Hej, witaj :) i gratuluję!
Ja też się dalej stresuje, dopiero po prenatalnych trochę odetchne i będę mówić rodzince :)
 
Cześć Dziewczyny [emoji4] Rzadko bywam ale moje mdłości nie dają mi żyć... Ale dziś napiszę bo jestem po wizycie. Wszystkie wyniki bardzo dobre. Dzidziuś urósł. Ma już 2.55 cm [emoji173] Serduszko pięknie bije [emoji173] Pytałam prenatalne,opowiedział mi że nie ma takiej potrzeby by je robić. Gdyby na usg było coś nie tak wtedy by mi je zlecił. Mówił że mogę zrobić prywatnie jak chce ale w moim wieku nie ma do tego żadnych wskazań. Następna wizyta kończąca 1 trymestr 31.03 [emoji4]
Super, cieszę się że maluch tak ładnie rośnie [emoji7]
 
Teraz to bardzo różnie ☹ teraz totalnie spadł mi apetyt i czasami ostatni posiłek jem o 16 i zasypiam, śpię do 7 rano (więc sporo) a czasami jest to 8-10h. Tak czy siak cukier naczczo wysoko zwykle. Najniższy jaki miałam to chyba 98 🙄
U mnie jest podobnie z cukrem i boje się własnie że będa chcieli insuline od razu dać. Z tym, że ja raczej nie mam przerwy wiekszej niż 6 godzin w jedzeniu, bo inaczej mnie mdli. Ciekawa jestem jak z tym będzie, bo teoretycznie nie jestem na czczo.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry