reklama

Październikowe mamy 2021

reklama
Ojej, co to się porobiło, ja w 2012 co wizytę miałam USG na NFZ a tu piszecie, że tak rzadko. Ciekawe jak u mojego lekarza, teraz prywatnie, więc USG musi być a później ciekawe 🤔
 
Ja aplikuj sobie luteine i jakoś nie mam wrażenia żeby szyjka była bardzo rozpulchniona, jedynie dziwi mnie że jest nisko. Niby czytałam że po zapolodnieniu szyjka powinna być chyba wysoko, nie wiem jak później to wygląda z kolejnymi tygodniami. Jutro mam na szczęście innego ginekologa, podobno bardzo dobre i mam nadzieję że nie zapomnę zapytać go o ta moja szyjke bo nie będę ukrywać ale mnie to trochę martwi.
Ej, mi gin na NZF też ciążę stwierdził bez usg :) oni jakoś po szyjce sprawdzają. W ciąży jest spuchnięta bardzo.
 
Myślę że teraz niewiele się zmieniło, ja ostatnia ciążę prowadziłam w 2017/2018 U prywatnego lekarza i miałam usg praktycznie na każdej wizycie, raz chyba mi nie zrobił tylko.
Ojej, co to się porobiło, ja w 2012 co wizytę miałam USG na NFZ a tu piszecie, że tak rzadko. Ciekawe jak u mojego lekarza, teraz prywatnie, więc USG musi być a później ciekawe [emoji848]
 
Myślę że teraz niewiele się zmieniło, ja ostatnia ciążę prowadziłam w 2017/2018 U prywatnego lekarza i miałam usg praktycznie na każdej wizycie, raz chyba mi nie zrobił tylko.
Myślę, że to od lekarzy zależy, od każdej pacjentki mają pewnie płacone, więc jak są po tyłach to lecą bez USG, bo przecież wszystko idzie z naszej kieszeni, z naszych ubezpieczeń
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry