Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Właśnie wolę nie mówić jeszcze nikomu... Straciłam maleństwo w 9 tc, o Zośce powiedzieliśmy dopiero w 12 czy 13 tc... dla mnie to za wcześnie. A nie chcę później przeżywać tego samego co po stracie... takiego pocieszania, współczucia... chciałam zostać sama, a mi matka z siostrą 240km jechały, żeby mnie ze szpitala odebrać, chociaż M był przecież na miejscu. Wiem, że chciały dobrze, ale ja jestem typem, który najlepiej cierpi w samotności...To nie kłam. Jeśli ktoś zapyta albo zauważysz, ze się domyśla to powiedz skromnie, ze tak jesteś w ciąży, ale jest jeszcze bardzo wcześnie, wiec prosisz żeby nie dzielili się tym z nikim więcej![]()
Wiesz co wczoraj czułam.Kurna za 3 H ginekolog. Mam conajmiej 3 czarne scenariusze w głowie Xd
Po tej wizycie będzie lepiejWiesz co wczoraj czułam.Ale będzie dobrze
![]()
Kurna za 3 H ginekolog. Mam conajmiej 3 czarne scenariusze w głowie Xd
są dwie opcje, albo rodzisz normalnie i wychodzisz z załozenia ze Twoj lekarz się Tobą zajmie i persolel medyczny, albo opłacasz sobie położną, która cały poród Ci towarzyszy. Niestety bardzo często bywa że lekarzy nie ma przy porodach, mnie moj zostawil bo był se na nartachMy doszliśmy do wniosku, że powiemy dopiero po następnej wizycie, to będzie 10t. Chciałbym żeby cały świat cieszył się razem ze mnąchyba jestem trochę samolubna. A moglbyscie mi powiedzieć o co dokładnie chodzi z tą położną, która później pomaga przy porodzie?