• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Październikowe mamy 2021

reklama
ja zrobilam w 2015 moze 16 ;p teoria 1 proba jazda 2, doszlam do wniosku ze to nie na moje nerwy. Ja za kolkiem ;p uwaga tresci wulgarne

Ja sobie nie wyobrażam życia bez auta albo chociaż motocykla 🙈chociaż motocykl to bardziej hobby, bo jednak 4 koła wygodniejsze... nawet do sklepu po bułki idę samochodem 😀
Dziewczyny z II kreseczkami, wszystkie mialyscie plamienie implantacyjne?
Nie. Tylko w dniu miesiączki delikatnie beżowy śluz.
Dzisiaj u mnie 6+5 i dwa razy przy podcieraniu zauważyłam w takie delikatnie brązowe niteczki w śluzie. Już się martwię i boję, a wizytę za tydzień 😔
Brązowe to jakaś „stara” krew. W sumie to troszkę lepiej. Ale! Nie przejmuj się niteczkami. Teraz hormony mogą szaleć tak, ze organizm chce ale nie dopuszcza do miesiączki. Ja prawdopodobnie właśnie tak miałam. Wylała się ze mnie żywa krew. Wpisałam wtedy ciąże na straty, a następnego dnia zobaczyłam cudowne serducho! ❤️ Będzie dobrze. Bądź spokojna 😘
 
ja zrobilam w 2015 moze 16 ;p teoria 1 proba jazda 2, doszlam do wniosku ze to nie na moje nerwy. Ja za kolkiem ;p uwaga tresci wulgarne

A to ja w przypadku prawka i prowadzenia auta mam jak @Rebelia z ciążą - nietypowo 😁 uwielbiam prowadzić w każdych warunkach, większością samochodów. Od zawsze powtarzam, że gdyby nie obecna praca to mogłabym jeździć na kurierce albo jako taxi 😁 byleby dużo samochodem.
 
A to ja w przypadku prawka i prowadzenia auta mam jak @Rebelia z ciążą - nietypowo 😁 uwielbiam prowadzić w każdych warunkach, większością samochodów. Od zawsze powtarzam, że gdyby nie obecna praca to mogłabym jeździć na kurierce albo jako taxi 😁 byleby dużo samochodem.
O taak! Zawsze o tym marzyłam hahah tylko ja chciałam na tiry 🙈 ale wtedy już życia nie ma niestety
 
reklama
Ja jutro zaczynam 10 tydzień i mdłości wróciły jak bumerang. A tak było pięknie [emoji24] Półtora tygodnia życia w dobrym komforcie czyli nudności i ból brzucha dopiero od 18. A teraz znów całą dobę [emoji3077]
Ja dzisiaj też zaczynam 10 tydzień i od jakiś 3 tygodni jest tylko coraz gorzej. Leżę jak błoto, mój dzień to łóżko /kanapa i powtarzam ciągle, że już mam dosyć. 😊Wyglądam jak zombie, prawie nie jem. Szczęśliwie od tygodnia jestem na zwolnieniu i mecze się trochę mniej, ale mam wrażenie, że moje cierpienia się nigdy nie skończą. 😊Czuje się w miarę dobrze rano do 11-12 max i później cały dzień i cała noc mdłości, wymioty, i siusiu co chwilę.🙄
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry