• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe mamy 2022

reklama
Jej jak to przetrwała?? Ja byłam w mega stresie od badania do badania na początku nie umiałam nawet zbadać sobie glukometrem ręce mi się tak pociły ze szok...i wiecznie nerwy
No było ciężko na początku. Ale potem to już rutyna. Miałam zastrzyki też z insuliny 3x dziennie które nikt tak dobrze mi nie robił tylko mój tata. 🤣 Sama sobie nie wbiłam żadnego. Glukometrem badania robiłam sama. No tez jestem z tych co same siebie nie ukluja bo pot aż kapie 😂
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry