Betty2
Fanka BB :)
Omg to jak tu sobie pomóc...Kurczehej słońce, oj masakra dzisiaj, przysięgam ze tak złe nie było chyba ani razu od poczatku ciąży….
NIC nie mogę zjeść. Do picia tylko woda. W głowie się kręci. Teściowie udają ze ich nie ma, a za 30 minut wychodzę w ulewie po starszaka do szkoły ciągnąc ze sobą trzylatka ….
Dzwonili z przychodni- pierwsza wizyta u położnej 23.03….
Szok.
Może ten korzeń imbiru jednak do herbatki... W ogóle to wody pij...choc mnie po jej dziś targało.
Na obiad mandarynka i tyle narazie aaa a plany szumne były