• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe mamy 2022

reklama
wzięłam... Dostałam 3 leki na wymioty w tym jeden bardzo silny, który mogę wziąć max 2 razy w tygodniu bo jest odradzany w ciąży. Ale to nic nie daje bo mnie wszystko śmierdzi. Owoce, warzywa, mięso, pieczywo, słodycze... Wszystko cuchnie jak kompostownik. Najmniej śmierdzi nabial... Mycie zębów to jakiś koszmar. Mogę się nafaszerować tymi lekami, a i tak czuję ten smród i mam odruch wymiotny 😔
współczuję... może niedługo przejdzie. W którym jesteś tygodniu? U mnie 10 i wymioty już co drugi dzień. Jest coraz lepiej, może nie idealnie, ale można już jakoś funkcjonować
 
współczuję... może niedługo przejdzie. W którym jesteś tygodniu? U mnie 10 i wymioty już co drugi dzień. Jest coraz lepiej, może nie idealnie, ale można już jakoś funkcjonować
11 tydzien +2 i końca nie widać. Z jednej strony się cieszę, że mam silne objawy bo to dobry znak ale ja musze też coś jeść by normalnie funkcjonować... Ciągle głodna, osłabiona, zęby od kwasu solnego po tej ciąży pewnie będą do wymiany... A mąż mnie pociesza "druga ciąża będzie lżejsza". Dobrze, że jest w delegacji bo by dostał kapciem.
 
11 tydzien +2 i końca nie widać. Z jednej strony się cieszę, że mam silne objawy bo to dobry znak ale ja musze też coś jeść by normalnie funkcjonować... Ciągle głodna, osłabiona, zęby od kwasu solnego po tej ciąży pewnie będą do wymiany... A mąż mnie pociesza "druga ciąża będzie lżejsza". Dobrze, że jest w delegacji bo by dostał kapciem.
miejmy nadzieję, że drugi trymestr będzie lagodniejszy. Marzę o tym, żeby się zdrowo odżywiać, u mnie narazie tylko kluski z serem, ziemniaki i kanapki z żółtym serem, nic więcej nie wejdzie 😭
 
miejmy nadzieję, że drugi trymestr będzie lagodniejszy. Marzę o tym, żeby się zdrowo odżywiać, u mnie narazie tylko kluski z serem, ziemniaki i kanapki z żółtym serem, nic więcej nie wejdzie 😭
ja ogólnie zawsze starałam się zdrowo odżywiać, a na ciążę to miałam takie kulinarne plany, czego to ja nie będę szykować. Sprawdzałam co powinno się jeść by wzmocnić łożysko by dziecko dobrze się rozwijało. A teraz walczę o to by się nie odwodnić i wcisnąć w siebie cokolwiek byle nie paść z głodu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry