• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe mamy 2022

reklama
Ja lubię wiedzieć co mi robią, jak, co z tego ma wynikać, a przede wszystkim jak się przygotować🙂 przeczytałam sobie opis badania na stronie labolatorium.
No ja czytałam ogólnie to że nie jeść 12h przed badaniem wziąsc ze sobą wodę ,łyka na godzinę można po wypiciu , glukozę jak nie mają w lab., Nie jesc rano i że podają rozrobionej do wypicia i pomairy co godzinę nic tam o glukometrem nie widziałam. Ale to dobrze że badają 😊
 
No ja czytałam ogólnie to że nie jeść 12h przed badaniem wziąsc ze sobą wodę ,łyka na godzinę można po wypiciu , glukozę jak nie mają w lab., Nie jesc rano i że podają rozrobionej do wypicia i pomairy co godzinę nic tam o glukometrem nie widziałam. Ale to dobrze że badają 😊
Mi nie badali glukometrem po pierwszym badaniu krwi na czczo. Później normalnie walnelam glukoze, mała zaczęła po godzinie szaleć jak dzik. Z moim gadulstwem to najgorsze było milczenie 😅 dobrze, ze telefon miałam ze sobą to jakoś zleciało, książki nie ruszyłam 😅

Tak btw. teraz powtarzałam badania na tokso, w 3 trymestrze tez się to jeszcze powtarza?
 
Mi nie badali glukometrem po pierwszym badaniu krwi na czczo. Później normalnie walnelam glukoze, mała zaczęła po godzinie szaleć jak dzik. Z moim gadulstwem to najgorsze było milczenie 😅 dobrze, ze telefon miałam ze sobą to jakoś zleciało, książki nie ruszyłam 😅

Tak btw. teraz powtarzałam badania na tokso, w 3 trymestrze tez się to jeszcze powtarza?
No jak wynik ujemny to w każdym trymestrze się bada ja też mam teraz do zbadania a już koniec II trymestru
 
reklama
Oszacowano mi grupy ryzyka preeklampsji i przedwczesnego porodu jako bardzo wysokie. Nastawiam się na to, że to grupy ryzyka i nie musi się zdarzyć, ale jednocześnie chcę się przygotować tak jakby miało się zdarzyć. I póki co nie kupuję poniżej 56, bo grupa ryzyka to grupa ryzyka i żartuję sobie, ze może się jeszcze zdarzyć, ze przenoszę🙂
Ja też niestety ryzyko samoistnego porodu przed 34 tygodniem mam 1:88 (chyba coś takiego), ale lekarz nic nie wspomniał o sterydach... A ten stan przedrzucawkowy też niestety mnie dotyczy.. Acard biorę i robię pomiary ciśnienia, na szczęście wszystkie w normie 😉
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry