reklama

Październikowe skarby :)

Witam
Zdjęcia dziewczyn świetne ! Nicole jest podobna do taty , a Sonia do mamy :tak:

Monia jak piszesz o "szkole" to faktycznie dziwnie to brzmi w naszych warunkach:tak: Jak zwał tak zwał , myślę ,że wszystko odbywa się na zasadach dobrej zabawy.
Sandra z całego serca nie znoszę Warszawy , mogę tam wpadać od czasu do czasu , ale mieszkać - nigdy w życiu !

Nasze wakacje były wyjątkowo udane. Niusia przez całe dwa tygodnie była zdrowa , grzeczna i miła dla wszystkich.

Zaraz wkleję trochę zdjęć !
 
reklama
Witam,

Monia blisko mnie jest takie super przedszkole prywatne i tam tez juz 3 latki maja matematyke i angielski, geografia to mnie zdziwila, przyznaje. Niestety nie udalo mi sie tam umiescic Soni, zapisy robi sie na ok 1,5 roku wczesniej - paranoja.

Magda, my na szczescie bedziemy tam w miare krotko, bo ok. rok. Rafal dostal tam oferte pracy z konkurencyjnego kasyna, ja rowniez bez problemu zostane przyjeta. Otwieraja "oddzialy" we Wroclawiu i Krakowie, to sie przeniesiemy, ale nie wczesniej niz po roku "stazu" w stolicy.

Pozdrawiam,
 
Witam

Eeeee Sandra jak na rok to spokojnie wytrzymacie . Nie będziecie zmuszeni do kupna mieszkania w bajońskich kwotach , a do korków - cóż przyzwyczaicie się ;-)

Moniaa , stolik bardzo fajny ! A wiesz , moja Niuśka nie chce ani kolorować, ani nic rysować. Jak już coś nabazgrze to to do niczego niepodobne:-p
Pozdrawiam
 
Sandra zyczę wytrwałości w Warszawce.....
Miniaa Damian w ogóle nie rysuje.kredki go wcale nie wzruszają
Magda..........bardzo chętnie jednakże tak długi lot.....16 godzin i cena wycieczki niestety eliminuje całą przyjemność.
Jeśli byście wybierali się gdzieś bliżej daj znać wcześniej może się uda nam dogadać.
 
Hej
U nas wszystko w porządku. W weekend miałyśmy babski wieczór. No prawie.. znajoma była z synkiem o rok starszym od Nicole... powiem Wam że umęczył mnie ten weekend.
Nicole brała "przykład" ze starszego kolegi... i skończyło się tak że dostała 2 razy klapsa.
A Cyprian no cóż.. życzę mu dobrze, ale jego rodzice to brak słów. Kumpela w ogóle nie zwracała uwagi że on coś pobił czy zwalił.. przecież nie byłu siebie w domu wieć jak tak mozna!
W każdym razie powiem to brzydko ale... "nasrał by jej na głowe a ona by go jeszcze za to pogłaskała"
Bawiąc się z Nicole miał taką wredną minę jakby chciał jej coś złego zrobić, z resztą on tylko to robił, musiał ją popchnąć, uderzyć, albo nadepnąć jej na noge (On chodził w kapciach, młoda nie trafi kapci) także.. ogólnie przyznam ze w życiu, nie widziałam takiego wrednego dzieciaka.
Narazie postanowiłam że dopóki ich syn nie zmądrzeje... nie bedziemy sie spotykać.
Młoda dostała klapsa ale to przez niego i właściwie niesłusznie ją uderzyłam, bo powinnam jego, no ale nie będe nikogo pouczać. Każdy wychowuje swoje dzieci jak uważa.
Sorry że tak smęce.. ale jestem zła na tą kumpele.. nawet dupy nie ruszyła aby po nim posprzątac... a kumpela u której byłyśmy ma syna 12 letniego.. także mozecie sobie wyobrazić jak bardzo się cieszyła ze taki szatan jej tam wszystko psuje... a matka nawet nie reaguje... .
co ciekawe.. kupe robi tylko w pampersa.. ona uważa że to nie jest kłopot... no cóz.
Ok sorki za wywody!
pozdrawiam!!!

PS na swięta jedziemy do Polski
 
Witam,

Monia, za pare lat, jak straci juz calkowita kontrole opamieta sie napewno. Coz potem bedzie winila system, albo zle towarzystwo ze szkoly, a nie swoje wychowanie... Tacy ludzie niestety tez sa.

Pozdrawiam,
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry