Było jak zwykle fajnie.Teraz planuje wypad do Hurghady w lipiec/sierpien ale UWAGA.....faceci zostają w domu.Chcemy się z dziewczynami wyrwać tylko w babskim gronie.Mężyk nie robi oporu trzeba ten fakt wykorzystać.
Teraz było extra 2 tygodnie zleciało jak dwa dni....wcale mi sie nie dłużyło wręcz przeciwnie zostałabym jeszcze dłużej.
Złapałam trochę arabskiego , na ulicy gdy ktoś mnie zaczepiał gadałam po arabsku.... Jakie było wielkie zdziwienie na twarzach ludzi gdy słyszeli swój język z ust Polki .Zaraz pytali MIESZKASZ TU??Na co jaaaaa TAK........... w hotelu King Tut:-).
Oczywiście bez przesady .... nie znam tego języka w dużym stopniu ale wystarczyło na tyle żeby zaskoczyć nie jednego Pana.
Śmieszna sytuacja : idziemy ulicą , Pan nas zaczepie oferując różne bibeloty ...na to ja odpowiadam po arabsku
: " nie dziękuję"
On pyta"dlaczego"
a ja " bo nie chcę tego"
On"zapytał mnie po arabsku jak mam na imie"
i ku jego zdziwieniu ja go zrozumiałam i czym prędzej mu odpowiedziałam
no i gadka - jak sie masz i tra ta ta ta .......
Nawet ja sama siebie zaskoczyłam....a mój Paweł stał i gwizdał

bo nic nie kumał.
Jak rzeczywiście uwierzyl mi że mogę znać język......zaczłą tak gadać że musiałam się przyznać że go nie rozmumiem.Tez w jego języku.Na co on się zaśmiał i zaczelismy gadać po angielsku .Bardzo go ciekawiło gdzie się nauczyłam mówić po arabsku.Gdy odpowiedziałam że tutaj na wakacjach zrobił duże oczy.Po czym powiedział mi po polsku Jak się masz , dzień dobry i takie tam "najprostsze chwyty marketingowe "hehehe.
I tak sobie stwierdzam że w gruncie rzeczy to ten arabski w mowie nie jest aż taki bardzo trudny.Najgorsze jest wypowiedzenie spółgłoski po spółgłosce i to ich harczące heeee.
Nawet złapałam bakcyla i tak trochę się poduczam tych najważniejszych słówek do porozumienia.Jednak najgorsze w tym języku jest to że co druga osoba jedno słowo wypowie zupełnie inaczej........
Ale i tak mi się podoba.Teraz wykorzystje moje kontakty z naszymi kolegami do nauki

Ale się rozpisałam .Fotki wrzucę do fotek.
Wy te z dajcie jakieś fotki DZIECIAKI juz tak pewnie powyrstały.
Pozdrawiam i śle całuski.