reklama

Październikowe skarby :)

WITAM

W SOBOTĘ NIE OTWIERAŁA MI SIĘ STRONA BB .
NIKOLA JEST ZDROWA :laugh: ALE ZACZEKAMY ZE SZCZEPIENIEM DO PIĄTKU .
NATOMIAST DZIŚ JEDZIEMY NA SPRAWDZENIE BIODEREK .
BASIU MY NIE MAMY NAWILŻACZA , NA KALORYFERACH MAM ZAWIESZONE POJEMNIKI Z WODĄ I TO U MNIE WYSTARCZA .
NIKOLA UWIELBIA ZAKUPY - I TAK JAK NICOLE JEŹDZIĆ W WÓZKU SKLEPOWYM , O CZUJNIKU RÓWNIEŻ NIE SŁYSZAŁAM - ALE NIE JEST MI POTRZEBNY , PONIEWAŻ NAWET JEŚLI NIKOLI ZNUDZI SIĘ JEŹDZIC TO NIE SPUSZCZAMY Z NIEJ WZROKU WIĘC NA UCIECZKĘ NIE MA SZANS :D
ODEZWĘ SIĘ JESZCZE
 
reklama
Witam,

Wszystkiego najlepszego dla Nicol.

Ja rowniez o czujniku nie slyszalam, ale mu kladamy Sonie do wozka sklepoweg, a im wiecej w nim rzeczy tym mniej chce z niego wychodzic, kiedys sadzalismy ja na tym siedzeniu, to wgryzala sie w te rurke do trzymania i wysiadala, teraz jezdzi spokojnie.

Madga, Nikola w tym rowerku wydaje sie taka duza...

U nas bielutko za oknami, zbieramy sie wiec na saneczki ;D

Pozdrawiam,
 
Witam
No zdjecia suuuper!
A wiecie co nam sie wczoraj przytrafiło..
Poszłam do kuchni zrobić młodej picie a ta spadła z kanapy na chrzesełko do karmienia na kółka i podstawkę , upadła tak mocno że dostałą krwotoku z nosa którego nie mogłam zatamować cała mi zesztywniała.. normalnie szok! Duż się nie zastanawiałam poszłam z nią na ostry dyżur (mieszkam na przeciwko szpitala i to wejścia na ostry dyżur). Babka jak zobaczyła że ja całą koszulkę mam we krwi mała cała zakrwawiona nawet nie chciała papierów tylko odrazu zaprowadziła do lekarza. nic poważnego się nie stało. Zatamowali krwotok i oki innych objawow nie miala. ale kazali maja obserwowac.
mala juz nie raz spadla nam z kanapy ale nigdy na krzeselko. ech przenioslam je do kuchni co bede spokojniejsza.

BASIA
tak my mamy nawilzacz i jestem bardzo zadowolona.. u malej nigdy grzejnikow nie odkrecam to samo u nas w sypialni.
nawilzacz mam w salonie bo tutaj grzejnik chodzi.

MAGDA
No suuuper ale Nikola wyglada fajowo na tym rowerku!!!
ja tez go kupie tylko zalozylam nowe konto na allegro i czekam na kod.

aha i przy okazji  pokazałam lekarzowi te małej węzły powiedział że to nic złego poprostu mała ciagała noskiem (katar) broni się przed infekcją samo zniknie i oki :)
 
Witam,

Magda - super zdjęcia Nikolka jest po fryzjerze? Ma ładnie przyciete włoski, fajna dziewczynka i chyba rzeczywiście podobna do ciebie. Ale najbardziej zazdroszczę ci tego pięknego kominka -ja mieszkam w blokowisku a tam o takich atrakcjach można zapomnieć.

A co do tzw. kamionek na kaloryferze - nie ma szans - młody by tak długo przy nich grzebał póki by nie spadły :)

Moniaa wy jakieś pechowe jesteście z Nikolką najpierw ta sprawa zakrzsztuszenia teraz taki niefortunny upadek. Wyobrażam sobie ile cię to stresu kosztowało nie mówiąc już o tym jak mała musiała się wystraszyć.

Pozdrawiam
Basia

 
HeH No coś w tym jest.. ale teraz to moja wina bo postawiłam tam to krzesełko.. a małą ono zainteresowało i myśłę że chciała na nie wejść z kanapy.. .
co do tych kamionek to u nas jest jedna w salonie ale ona nic nie daje jak dla mnie wole nawilzacz mozna ustawiac tak jak pasuje czy szybciej czy wolniej a powietrze jest lepsze do oddychania szczegolnie jesli dziecko ma katar.
 
Czesc wszystkim,
Monia to mialas jazde, nie zazdroszcze.. Mam nadzieje ze z malym noskiem wszystko ok.

U nas nic nowego oprocz tego ze Misiek probuje zapuszczac sie dalej w swoich podrozach na wlasnych nozkach.
Niestety nie do pokonania jest listwa w przejsciu miedzy pokojem a przedpokojem. Jest plaska ale koloru miedzi i chyba jest niesamowita bariera psychiczna dla naszego dziecka bo siada jak podchodzi i "przeraczkowuje" wstaje i idzie dalej.

Poza tym powiem Wam w sekrecie ze jak Wojtek jest w drugim pokoju a maly marudzi to mozna do niego powiedziec "idz zobacz co tata robi" i Misio idzie a tatus naiwniak jest szczesliwy ze synek sie za nim z tesknil, a ja oczywiscie mam obu z bańki na chwile.. hehe
Oczywiscie Wojtkowi nie powiedzialam ze synek reaguje na idz zobacz, BO PO CO????

Pozdrawiam Was wszystkie i zanurzam sie w otchłani papierów.
Pa
 
JUŻ WRÓCIŁYŚMY - BIOBERKA W PORZĄDKU  :laugh:

OJ MONIAA , TO MIAŁYŚCIE JAZDĘ , NIE ZAZDROSZCZĘ  - DOBRZE ŻE SIĘ TAK SKOŃCZYŁO.
ALE TAK BYWA -NIE JESTEŚMY W STANIE UPILNOWAĆ I PRZEWIDZIEĆ ZACHCIANEK NASZYCH DZIECI

SIABA  - JESTEŚ SPOSTRZEGAWCZA - RZECZYWIŚCIE BYLIŚMY U FRYZJERKI , ZAPOMNIAŁAM WAM O TYM NAPISAĆ .

BUZIACZKI DLA NICOLE ZA 13 MIESIĄC

POZDRAWIAM MAGDA
 
Witam,

Monia przygoda nieciekawa, az mi sie wlos zjezyl.

Ja nie musze miec nawilzaczy, odkad sa mrozy i snieg to w domu robi mi sie tak wilgotno, ze jak w dzien przez pare godzin nie powietrze, to z okien sie leje. Po nocy jak odslaniam zaluzje, to na parapetach pelno wody, a okna mokre.

Pewnie znow nie wyskocze z niczym nowym u Waszych pociech, ale Sonia taka oporna w mowienu, to kazde sowko wywoluje u mnie wielki podziw. Od jakiegos tygodnia jak jej cos zasmakuje mowi "mniam, mniam" i klepie sie po brzuszku. Najbardziej lubi wode z miodem, ktora pije rano. ;D

Basia, odwazylas sie juz na mleko. Ja chyba zaczekam az bedzie miala dwa lata. Chyba zaduzo sie nasluchalam o negatywach i wpadlam w paranoje. Daje Soni serek, kefir, smietanke, ale jakos na czyste nieprzetworzone mleko nie umiem sie zdecydowac, a w koncu dzieciaki na wsi to prosto od krowki pija, a dorosli na zdrowie nie nazekaja, alergii tez malo maja...

Pozdrawiam,
 
A tak w ogóle to Nicole jutro ma swoje święto :D 29 hihi
ALe it ak dziękujemy za pamięć :!!! :)
SANDRA ja równiez poczekam do 2 lat.. jakoś też nie bardzo jestem do mleka przekonana...
BASIA koniecznie zdaj relacje jak mały na nie zareagował i czy nie było wyspki etc. oby było oki :)
Woda z miodem? Hm.. jeszcze tego nie praktykowałam! :)
SANDRA nie martw się jeszcze przyjdzie czas że będziesz chciała aby Sonia choć na chwilkę się uciszyła hehe.
 
reklama
Jeeeeeshu ale zaległości.Ale to przez to ze BB mi nie działało.
Moniaaa Twoja historia najbardziej zrobiłą na mnie wrażenie.....masakra
Magda ja też zauważyłam zmaine i Nikoli.Ni i super otki....rower też fajorski.U nas już brakuje lusterek.Damian się nimi zajął w odpowiedni sposób:)
Beti sprawa z czujnikami...ja tego wole nie praktykować....


Dzisiaj byliśmy na szczepieniu..........mam tkiego ZUCHA żę nawet nie piknął
nawet jedna łezka nie poleciała.Jestem z niego dumna >>>BARDZO BARDZO
Wczoraj byliśmy w M1
Tam jaest piękna wystawka z ruchomymi misiami polarnymi....Pali się ognisko...są foczki ,rybak łowi ryby ...wszystko się rusza.Robie to super wrażenie.....Na Damianie wywarło tooo niesamowite emocje.
Skakał biegał gadał z misiami....gestykulował do nich chichrał cię...Bosko to wyglądał.Ludzie oglądali Damiana:)hehe
A potem jak się rozbrykał to ganiałam go po całym markecie.....aż sie wkurzyłam jak robił awanture jak mu nie pozwalałam chodzić jego  ścieżkami i wsadziłam go do wóżka...o dziwo siedział spokojnie.

No właśnie miałam pisac że życzenia troche za wcześnie dla Nicole

Sandra ...słuchaj słów Monii



Tyle narazie u nas.
Miłego dnia:)
Pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry