reklama

PCOS - stymulacja gonadotropinami

A u Ciebie jak tam?
Mam wizytę za tydz. W poniedziałek to będzie 11dc ale jakoś na luzie... Raczej oswajam się z myślą że macierzyństwo nie dla mnie... Przygotowuje się na najgorsze...choć nadzieja napewno jest i do ostatniej chwili będzie jak znowu pewnie zobaczę biel vizira na teście 😉
Myślę że potem pójdę sobie do psychologa żeby poradził mi jak żyć z tym,jak poukładać myśli... Po komórki jajowe szybko nie wrócimy,odłożę wszystko żeby trochę pożyć...
 
reklama
Robię go ale dość często zastanawiam się po co... Nie mam już takiego parcia...wiadomo jak się podchodzi i robi to wszystko dookoła to się chce żeby się udało ale kurde no dobrze, nam jak jest.. Gdybym nie zaszła tak daleko z in vitro tzn stymulacja, punkcja, mrożaki to bym odpuściła... I na prawdę teraz podchodze dlatego, że kończy się ważność badań... W innym przypadku bym nie podchodziła no nie udaje się to trudno, szkoda... Ale tyle dzieci czeka na adopcję...jak tylko się przeprowadzimy i nadal nie bedziemy mieli dzieci to skadamy papiery o adopcję. Mój M to nawet ostatnio mówił coś o rodzinie zastępczej, żebyśmy założyli bo taki duży dom będziemy mieli [emoji846] wiem, że matka będę czy biologiczną czy adopcyjna ale będę! Ale na transfer się nie nastwawiam ile dla tzw Świętego spokoju
A u ciebie jak nastawienie na kolejny transfer??
 
Hej @M1a2gda jak tam?
Ja wczoraj widziałam się z koleżanką i jej 10m-cznym synkiem i się zakochałam... Taki fajny, od razu mnie polulil, na ręce go wzięłam taki zadowolony był [emoji3590]
Obudził instynkt na nowo
 
Ostatnia edycja:
Madzia wszystko ok? Ucichłaś coś..
Kiedy transfer?
Ja jestem po wizycie, oczywiście endo standard 10mm i transfer 6.10. Czyli równy miesiąc po 1 podejściu
 
Madzia wszystko ok? Ucichłaś coś..
Kiedy transfer?
Ja jestem po wizycie, oczywiście endo standard 10mm i transfer 6.10. Czyli równy miesiąc po 1 podejściu
Hej. Musiałam się odseparować od tego tematu. Wyłączyłam się w czytaniu wszystkiego tak jak przy pierwszym transferze. Dobrze mi to zrobiło i chyba pomogło. Dziś jestem 7 dpt a to dzisiejsze testy i to nie z porannego moczu ♥️płakałam dwie godziny 🙆♥️a ty jak się czujesz?
IMG20211011103637.jpg
IMG20211011130453.jpg
 
Miałaś jakieś objawy?? Mnie dzisiaj bardzo ciągną pachwiny, tak że nawet przy chodzeniu czuję ból..
Mialas jednak 2 podane?
5 dpt to nic straconego...jeszcze wcześnie myślę. Ja nawet testów nie miałam w domu. Dziś kupiłam bo szłam do Rossmanna. Byłam nastawiona na klęskę. Miałam jutro zrobić betę żeby znów zobaczyć zero i odstawić leki. Nawet nie wykupywałam całej recepty tylko do 8 dpt. Jutro betę zrobię. Czy jakieś objawy? 2-3 dpt przespałam te dwa dni,ciągle czułam jakby był środek nocy a uwierz że normalnie to nie umiem w dzień zasnąć. Jeśli chodzi o objawy ze strony brzuszka to dopiero 4-5 dpt ale to mogłabym podpiąć pod objawy przed miesiączką. Cały czas czuje trochę rozpieranie delikatne ale czy to byłby jakiś wyznacznik?? Raczej nie. Jedyne co jeszcze to od kilku dni utrzymuje mi się temperatura mierzona pod pachą 37,2-37-4 mierzona o roznych porach dnia. Wzięliśmy dwa ostatnie zarodki. Nie opilam się tak mocno jak poprzednio na transfer i wszystko jakoś delikatniej poszło,bez bolesnego pęcherza ☺️
 
reklama
To może jeszcze bliźniaki będą [emoji16]
Ja właśnie też miałam pęcherz dużo mniej wypełniony.
No cieszę się bardzo! Oby wszystko teraz już było z górki. Daj znać po becie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry