Cześć, od kwietnia nie biorę tabletek antykoncepcyjnych, o PCOS wiem od października. Mam oprócz tego IO i hiperinsulinemię, biorę Siofor 500. Miesiączkę miałam zawsze regularną, cykl 29-31 dni, jednak od kwietnia krwawienia były mało obfite i jasnoróżowe. W listopadzie miesiączka nie pojawiła się, po 10 dniach dostałam Duphaston na wywołanie i po 4 tabletce dostałam krwawienia. W grudniu miesiączka przyszła punktualnie w 31 dc,ale była inna niż ostatnie, bardziej przypominała miesiączkę sprzed PCOS - bardziej obfita, krew w normalnym kolorze.. po 4 dniach skończyła się i do 9 dc miałam brązowe plamienia. Nigdy się to nie zdażyło, czym to może być spowodowane? Możliwe że zmiany w kolorze krwi mogą zwiastować, że jajniki „zaczynaja pracować”?