reklama

Pęcherzyki w jajnikach u dziewczynki

Gorzata2009

Zaciekawiona BB
Witam
Jak już zatytuowałam wątek tak pytam kobiety czy wiecie coś o pęcherzykach w jajnikach u dziewczynek?
Moja córcia ostatnio cierpi na dolegliwości nerkowe znaczy na zakażenia dróg moczowych,ale przy ostatnim usg-lekarz powedział mi że córcia(2,8mc)
ma w jajnikach pęcherzyki-i że powinnam to skonsultowac z lekarzem-nasz nefrolog powiedział że to niby nic że tak w sumie nie powinno byc bo to może byc znak przedwczesnego dojrzewania:-(cokolwiek to by oznaczało w tym wieku:-(
że powinnam to skonsultowac a jednocześnie mi mówił żeby poczekac -powtórzyc usg-w sumie troche jego autorytet mi się podważył-bo Albo to coś poważnego i natychmiast konsultowac Albo nic nie robic?
powiem wam poczytałam tylko w necie nie dużo bo się przeraziłam i płakałam 2 dni:-(
i nie wiem czy już pędzic do tego ginekologa-czy jeszcze poczekac trochę
mała ma już dośc szpitala ,badań itd-znerwicowana maleńka -nie chce jej znowu narażaac na stres-ale jeśli to coś powżnego???????
czy któraś z was coś wie na ten temat?
czy możliwe to jest że usg zoastło zle wykonane??
piszcie kobiety jeśli coś wiecie-bo ja już żołądka norlamnie nie mam ze stresu:no:
 
reklama
Widzę,że z moich stron:-)
Kochana...trzeba chuchać na zimne.
Idz z badaniami usg do dobrego ginekologa i zapytaj co i jak żeby odrazu dziecka nie ciągnąć i nie stresować.
Najlepiej do Dr.gin.dziecięcego. Zobacz może w luxmedzie tacy przyjmują.
Jedna kobieta w kolejce do ginekologa opowiadała mi,że jej córeczce pękł torbiel na jajniku choć miała dopiero coś ponad rok i mówiła,że endokrynolog zadał jej pyt. czy jadła wcześniej dziewczynka zupki kurczakowe z tej firmy dla dzieci na G...
I ona przyznala mu rację,że wcześniej jej dawała,a on na to,że te kurczaki są pasione hormonami...
A potem się to odpija i to na dziewczynkach...
Nie chcę Cię straszyć,ale pójdz i skonsultuj się może zechce jej zrobić jakieś dodatkowe badania bez niepotrzebnego stresu dla malutkiej...
Może okazać się to też zupełnie normalne i że jest wszystko oki.
Pisz tu co i jak - ja też mam córeczkę i wiem,co czujesz...
Ściskam mocno
 
:))dzięki Majeczka:))
jesteś z Lu ??
kurde o widzisz -wiesz mnie się też pytał lekarz znaczy sugerował że może jada za dużo kurczaków-znaczy mięska
hhmm ja ją karmiłam kiedyś tymi słoiczkami:((:-(matko!!!
w sumie mięska kurzego jje równo z innymi-nie wiem sama-ale raczej nie dawałam jej w większości kuraków:-(cholera
wydawało by się że te G.. są pewniejsze niż taka sobie kura ze sklepu
pójdę pójdę napewno -jeszcze w tym tygodniu to załatwie-bo mi to spokoju nie daje:-(
dzięki kochana za odpowiedz:):-)
pozdrawiam cieplutko
 
Tak też kierunek Lublin.
No widzisz...tak to jest niby wszystko pewne,ale jak sama czegoś nie wyhodujesz to nie wiesz na 100%.
Trzymam kciuki za same dobre wieści!
Napisz tu co i jak:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry