A my w poniedziałek do pediatry.
Na rączce najpierw pojawiło sie skupisko czerwonych krosteczek, które w tej chwili zbiły sie w jedno i zaschły.Wyglada jak otarcie - tak jak to o czym pisałam kiedyś.Teraz tylko przylukałam jak otarcie sie zrobiło.Mam nadzieje,z e to nie jakaś skaza czy inne paskudztwo.odpuk odpuk w niemalowane.
Poza tym dzisiaj zauważylam, ze jeden tosiny sutek ma pod soba jakby kuleczkę - wielkość ziarna grochu a drugi płaski, normalny , ze tak powiem.To też chce skonsultowac.
no i Tosia zachłysnęła sie 2 dni temu woda podczas kapieli i od wczoraj płacz na sam widok dużej wanny...wrócilismy do kapieli w małej wanience.Mam nadzieje,że za niedługo jej przejdzie i nie bedzie miała urazu.
No.To by było na tyle z mojej ekspresowaej relacji.Nie tłumacze sie już ze w ciągu tygodnia mam obłęd w oczach a wieczorami padam na twarz bo i tak wiecie jak jest.Ściskam Was mocno, serdecznie pozdrawiam i do następnego.W blizej nieokreślonej przysżłości.