reklama

Pielegnacja dzidziolkow

Kocia - ja wymieniam co jakies szesc tygodni, mi mowiono ze trzeba co dwa miesiace, ale zauwazylam w tych starszych ze po myciu i sterylizowaniu i tak "przezywaja" maksymalnie 6 tygodni, potem robia sie takie sflaczale i nic nie leci.
A co do kapieli - to my tez codziennie, chyba ze Julinek zmeczony albo my padnieci, albo tak jak dzis - swiezo po szczepieniu i ma plasterki na nozkach. A kapie jeszcze w jej wanience i z dokupiona w zeszlym tygodniu wkladka (zaluje ze wczesniej tego nie zrobilam, bo wygoda i mam dwie rece do kapania a nie jedna) ale pewnie juz lada dzien przemiescimy sie do wanny. Ja sama uuuuuuwielbiam sie kapac. Moge lezec i lezec, nawet o dziwnych porach, jak mi jest zle to wchodze to wanny i wlewam sobie jakis dobry olejek (dostalam duzy wybor na urodziny) i leze...to znaczy teraz juz mniej bo nie ma kiedy, ale jak maz jest w domu to czasem nawet dwa razy dziennie bywa:)
 
reklama
kurde wyslalo mi sie
Czekam, bo mu wystarczaja, zmienie jak bedzie juz mu sie ciezko pilo. A smoczka nie ciagnie wiec z tym nie mam problemow
 
A my mamy tylko prysznic-jak remontowaliśmy dom to tak się uparłam bo u Rodziców miałam w swojej łazience tylko kabinę i tak jakoś się przyzwyczaiłam...Nie pomyślałam tylko o jednym,że tam wystarczyło zejść na dół jak przyszła ochotka na wylegiwanie się w wannie...Mój błąd...Ale oczywiście przed Mario się do niego nie przyznaję;-)
 
Mi tez brakuje wanny,na górze mamy prysznic na spółkę z Darka bratem i dziadkami....nie muszę pisać że mi to nie leży....a jak teściowa była w Stanach to zajmowaliśmy jej mega łażienkę z przepastną wanną na dole ale dobre czasy sie skończyły...mhhmmm,ale Olis zacznie tam urzędować zaraz bi\o tak chlapie w wanience że dosłownie pływamy w łazience,hihi!
 
Prysznic jest ok, ale ne ma jak cipla kapiel w wannie. Czasami to naprawde potrzebne. Tylko jeszczejakas wieksza wanna by sie przydala no i mega duza lazienka mi sie marzy, no ale jak sie nie mieszka na swoim to nie ma co wymagac:-( :confused:
 
reklama
My też mamy jedno i drugie ale z wanny to chyba już od roku nie korzystałam poprostu uwielbiam stać pod gorącym strumieniem wody.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry