reklama

Pielegnacja dzidziolkow

reklama
Michał też na szczęście nie miał ciemieniuchy.

Mam pytanie do mam karmiących piersią jakiej konsystencji kupki robią teraz wasze pociechy ??
 
Moj robi nadal jajeczniczke z grudkami mleka, a jak dostaje cos innego to kupki zmieniaja kolor jak kameleon a i w konsystencji sa gesciejsze!!!
 
A u nas ciemieniucha byla jakos na poczatku drugiego miesiaca i teraz znow sie pojawila (wiec nie tylko od maminego mleka bo mala jest juz w 100% na butelce). Posmarowalam olejkiem na noc i dzis wyczesywalam, ale opornie idzie, na to chyba nie ma zlotego srodka. Kupilam tez Mustele (specjalny lek na ciemieniuche), ale nie widze zadnej specjalnej poprawy a to swinstwo smierdzi wiec chyba nie bede wiecej uzywac.
 
Dziewczynki, czy wy systematycznie dbacie o higienę buzi dzieciaczków tzn. przecieracie dziąsełka i języczek np. rumiankiem ? Używacie już odpowiednich szczoteczek do czyszczenia?
 
Ja smaruje dziaselka bobodentem, ktory mama przywiozla z polski. Jest na badzie rumianku i baaardzo mala uspokaja jak pcha sobie lapki do buzi. Mam tez juz taka poczatkowa szczoteczke do zebow i mowiono mi ze nawet zanim wyjda zeby warto masowac nia dziasla (czego jeszcze nie robie) uzywajac... wody.
A jak niby tym rumiankiem buzke czyscic?
 
Z tym rumiankiem, to mi koleżanka mówiła, ale jeszcze tego nie praktykowałam. Ponoć owija się palec pieluszką tetrową, macza w naparze z rumianku i czyści dziąsełka i języczek. Ona tak robiła dziecku po każdym jedzeniu, a obowiązkowo na noc.
 
reklama
Dziewczyny jak to jest z tym kapaniem u Was? kapiecie codziennie czy juz co drugi dzien ...Na poczatku to faktycznie sie kapie codziennie niemowlaka ale teraz chyba mozna sobie odpuscic i wykapac co drugi dzien jak myslicie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry