hmmm.. ja Madzio nie jestem ale moze troche pomoge bo Tosia już regularnie spożywa to co ma do spożycia
rano przed wyjsciem do robo ją
karmię.ona sobie ucina drzemkę po czym idzie na spacer - na spacerze zjada
deserek zalezy albo cały słoik jak jej sie chce a jak nie to pół .Wraca dostaje
mleko potem sie bawi, następny w kolejce jest
obiadek - podobnie jak z deserkiem - zalezy albo cały słoik jak jej sie chce a jak nie to pół - potem znowu zabawa labo dzremka i
mleko, pół słoiczjka
deseru jeżeli zostało - potem wracam ja - karmię ją i w zaleznosci czy zostało dostaje pół słoiczka
obiadku .jezlei ma ochote zjada po cłaym słoiczku i potem dokłądkę ale to już w zaleznosci od tego czy jest głodna czy nie.No i po kapieli mega
karmienie no i w nocy ok północy i ok 4-5 rano mleko z cycka
no
a ja mam zapytanie: Tosi zrobiła sie b.sucha skóra (taki liszajek) na wysokosci końca rękawka.Dałam jej wapno i posmarowałam mascia witaminowa.Zastanawiam sie czy iść do lekarza - bo opo wapnie i masci znika ale po jakimś czasie sie pojawia znowu.Zupełnie suche - żadna ranka nic z tych rzeczy.Co radzicie?