Moja przyjaciolka ma dwoch synow 4 i 10 lat. Do zeszlego roku ni ebylo problwmu z chodzenie nago po domu przez nia i przez jej meza. Jak bylismy razem na wakacjach i akurat chlopaki wparowali do mnie do piokoju jak akurat stalam naga to nie wykazywali zednego zianteresowania tym ze jestem noago. Zero krepacji. Wchodzili i patrzyli mi w oczy mowic: Ciocia, mama pyta kiedy idziemy na plaze. Czasem siadali na lozku i zaczynali sie czyms bawi nie zwracajac uwagi na to, ze si eubieram.W tym roku starszy sie juz wstdzi. Na plazy nie zdejmuje majtek, co w zeszlym roku jeszcze robil, nie daje sie mami przebrac i jak si ekapi to zamyka sie w lazience. Rodziec przestali wychodzic nago z lazienki do sypialni zawijajac sie w recznik. Wprawdzie nie kapali sie nigdy z rodzicami tylko raczej razem . Ja raczej tez bede tak postepowac. Ni obnazac sie specjalnie, ale nie bedze robila problemow, kiedy bede wychodzila z lazienki i szla do pokoju bez ubrania. Jak zorintuje sie, ze jest to dla nich krepujace to uszanuje to i bede pilnowala zeby dzieci nie widzialy mnie czy meza nago. Uwazam, ze to dorosli maja problem z nagscia. Dla dzieci jest ona naturalna dopoki ni epokazemy dzieciom, ze jest inaczej.

,


