reklama

pielegnacja niemowlecia

Temat na forum 'Dzieci urodzone we wrześniu 2006' rozpoczęty przez macao, 14 Sierpień 2006.

  1. macao

    macao Zaciekawiona BB

    31 tydzien i powoli zaczyna mi sie wydobywac para z mozgu! Chyba juz setny raz podeszlam do polki z kosmetykami dla niemowlat i nie moglam sie zdecydowac co do firmy jaka powinnam wybrac, no i co do tego co tak naprawde, z srodkow do pielegnacji, potrzebuje dla mojej kruszyny. To nasze pierwsze malenstwo, dlatego wciaz mam "tysiac pytan do" ! Pomocyyyyyyyyy!
     
  2. kanga_aga

    kanga_aga Fanka BB :)

    poczytaj może w wątku: Wózki,mebelki, ciuszki, kosmetyki-czyli wszystko dla naszych maleństw!! :) chyba o wszystkim już tam dyskutowałyśmy.. a jak będzie.. wyjdzie niedługo :D
     
  3. reklama
  4. mycha12

    mycha12 Wrześniowe mamy'06

    Macao tak wogóle to witam cię na naszym forum bo chyba jesteś tu pierwszy raz? ;)
    Agamamaani napisała ci że już na ten temat toczyły się dyskusje właśnie chyba na tym wątku.
    Ja np kupiłam wszystkie kosmetyki z NIVEI, oprócz chusteczek do pupy, bo te kupiłam z Pampersa. Ale z tymi kosmetykami to jest tak, ze każda z mam obecnych i przyszłych ma na ten temat swoje zdanie. Na pewno czego innego się dowiesz od położnej w szpitalu, czego innego od mamy, ciotki, siostry itd a czego innego od koleżanki. Więc trudno jest tak komuś doradzać bo dopiero po narodzinach twojej dzidzi przekonasz się jakie kosmetyki jej służą a jakich nie możesz używać.

    Ja np słyszałam wiele negatywnych opinii o produktach firmy Johnson&Johnson.Natomiast chwalono Nivea i nasze polskie Bambino, ale juz musisz sama zdecydować i tyle ;)

    Pozdrawiam
     
  5. Margolis

    Margolis Wrześniowe mamy'06

    Ja już mam cały komplet Penatena w domu i chyba będzie dobry bo poleca go fundacja wcześniak. Zresztą ja na razie wypróbowywałam oliwkę w żelu i jest super a jak raz posmarowałam się Johnsonem to nie było fajnie. Dziwne to bo to ta sama firma produkuje.
     
  6. dzikuska

    dzikuska Wrześniowe mamy'06

    ja zakupilam kosmetyki firmy nivea; oliwka; chusteczki do pupy; krem na odparzenia i mydelko; nie sadze aby wiecej rzeczy bylo mi potrzebnych na poczatek; macao moja rada to kup jedna firme bedziesz wiedziala co uczula w razie gdyby...
     
  7. macao

    macao Zaciekawiona BB

    Dzieki za pomoc i dobre slowo! Moja siostra tez mi odradzala Johnson&Johnson, wiec chyba padnie na Nivea.
    Mam jeszcze problem z proszkiem do prania i tym czy prac nowe ciuszki(moim zdaniem tak, ale ja nie mam ksztyny doswiadczenia). Belgia to mizerutki kraj i do prania niemowlecych ubranek maja tylko Le Chat i to z dodatkiem mydla Marshala, ktorego ja nie trawie i ktory kosztuje 2 razy tyle co normalny. Czytalam tu wiele pozytywnych opinii o Vizir Sensitive z rumiankiem do bialego i kolezanka podrzucila mi go z Polski, ale co z kolorami??? Pojawil sie tu ostatnio Ariel Sensitive do kolorow i tak sie zastanawiam, czy moge rownoczesnie uzywac 2 roznych proszkow i jak oceniacie ten caly Ariel????
     
  8. Nakretka

    Nakretka Fanka BB :)

    macao, też siedzę za granicą i mam ten sam problem z proszkami - w końcu zdecydowałam się na jakiś lokalny produkt z bobasem na etykietce :)
    Ale tak przy okazji - moja Mama mi przypomniala, ze jak my bylismy mali (ja i moj brat) to nie bylo nic oprocz smierdzacego cypiska, wiec nasze rzeczy byly prane w OMO.
    Chyba OMO Sensitive tez istnieje, powinno byc dostepne w Belgii?
     
  9. Nakretka

    Nakretka Fanka BB :)

    Aaa, i oczywiście nowe ciuszki trzeba wyprać i najlepiej to jeszcze wyprasować.
    Po pierwsze żelazko dezynfekuje (wysoka temperatura), a po drugie miękną :)
     
  10. reklama
  11. macao

    macao Zaciekawiona BB

    O z bobasem a i moze zolty to moze ten caly holenderski Zwitsal! Tu mozna go rowniez wszedzie dostac no i tak mi sie wydaje, ze tu to nr 1!
     
  12. Nakretka

    Nakretka Fanka BB :)

    Noo, mój akurat jest różowy i szwajcarski :D
    Ale to właśnie o to mi chodziło - jeśli chodzi o proszki dla dzieci, to wyraźnie jest "specyfika rynku" - w każdym kraju jest co innego. W Polsce Dzidziuś, Lovella itp, w Belgii i Holandii co innego.
    Nie przejmuj się, wyczytaj na etykiecie czy to dla bobasó i na pewno Dzidzi nie zaszkodzi :)
    A w ostateczności zostają Ci płatki mydlane, czyli we francuskojęzycznych to chyba właśnie to okropne mydło marsala...
     

Poleć forum