Ja na początku używałam Pampersów, ale jak Gusia strasznie się odparzyła, zmieniłam na Huggies i już przy nich zostałam. Ostatnio kupiłam Pampersy w promocji (tej, co Puchatka kiedyś pisała) i muszę powiedzieć, że są bardzo fajne, o wiele delikatniejsze i cieńsze niż Huggies.
Wypróbowałam też fioletowe Tesco - nie są najgorsze, ale strasznie się wata kluszczy pod wpływem wilgoci.
Przetestowałam też Rossman i są bardzo fajne - bardzo przypominają Pampersy.
Jak na razie dla mnie nr 1 - Pampers, nr 2 - Huggies, nr 3 - Rossman, nr 4 - Tesco.
Jeszcze nie próbowałam Happy dla większych dzieci (odkąd dostałam Newborny na wypróbowanie dawno dawno temu i cała zawartość za każdym razem wylatywała z pieluchy, omijałam je szerokim łukiem).