• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Pieniążki po porodzie

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

nowamloda12

Fanka BB :)
Cześć kobietki :)
Jestem w 33tc. Jestem ubezpieczona w Urzędzie Pracy. Pani powiedziała ze mogę zawiesić wizyty przed porodem na rok. Albo ubezpieczyć się u męża w prwcy. I tak się zastanawiam czy należą mi się jakieś pieniądze po porodzie i co muszę załatwiać?? Ja nie pracowałam przed ciaza bo (zwolniłam się 2tyg przed wieściami o ciąży bo chciałam zmienić prace) ale już nie poszłam nigdzie bo dowiedziałam sie o ciąży a ciężarnych nie chcą przyjmować. A Pracuje tylko mąż, który niestety utrzymuje mieszkanie, rachunki i żyjemy z jego pensji.
 
reklama
Rozwiązanie
U
Może tak warto trochę przystopować! Kobietki, dziewczyna TYLKO napisała jakie świadczenia jej przysługują po porodzie a widzę już się zaczyna wojna. Z tego co się orientuję to OSOBY PRACUJĄCE po narodzinach dziecka otrzymają podobną kwotę tylko zamiast kosiniakowego, będziecie otrzymać macierzyński i jak pozostałe osoby 500 plus oraz becikowe więc o co jest to całe halo, bo nie wiem?! O równość kobiet pracujących i tych nie pracujących? A gdzie solidarność kobiet???
Pracuje od 18 roku życia i praktycznie od początku utrzymuje się sama. Od początku place też podatki i bez mrugnięcia okiem w 7tc poszłam na L4, bo była taka potrzeba ze względów zdrowotnych. Teraz złożyłam o becikowe i 500 plus, chociaż mój mąż zarabia przyzwoicie, a ja mam macierzyński. I nie, nie czuje się maDką. Jeśli państwo na które od tylu lat placę chce mi coś dać, to wezmę, chociaż uważam, że to powinno być rozwiązane inaczej, np. darmowymi żłobkami dla wszystkich czy dopłatą do opieki w domu, kiedy mama chce wrócić do pracy. Wolałabym tak, niż 500 plus. Każdy ma swoje sumienie i decyduje sam, a wrzucanie wszystkich do jednego wora jest conajmniej niesprawiedliwe.
 
reklama
Lubię ten tekst kobieta kobiecie i że na pewno zazdroszczą.. nikt nie zazdrości raczej ubolewa nad tym co się dzieje. Wiecie gospodarka nie jest z gumy i musicie sobie zdawać sprawę, że kiedyś pieniędzy dla Was zabraknie.
A jeśli ktoś pracuje i bierze 500+ to po prostu odbiera swoje. Państwo nic nie daje NIC. NAJPIERW MUSI CI COS ZABRAĆ ŻEBY POZNIEJ DAC.
Ja też pracowałam do 9 mca i nie po to żeby komuś coś udowodnić, ale po to by moje dziecko miało jak najlepsze warunki, po to żebym nie musiała czekać na przelew z mopsu, po to żeby mieć większy dom i lepszy samochód. Po to się pracuje moja droga, a nie po to żeby coś udowodnić. Jeśli ciąża przebiega prawidłowo to problemu nie widzę.
 
Może tak warto trochę przystopować! Kobietki, dziewczyna TYLKO napisała jakie świadczenia jej przysługują po porodzie a widzę już się zaczyna wojna. Z tego co się orientuję to OSOBY PRACUJĄCE po narodzinach dziecka otrzymają podobną kwotę tylko zamiast kosiniakowego, będziecie otrzymać macierzyński i jak pozostałe osoby 500 plus oraz becikowe więc o co jest to całe halo, bo nie wiem?! O równość kobiet pracujących i tych nie pracujących? A gdzie solidarność kobiet???
 
Rozwiązanie
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry