reklama

Piersi w ciąży

Starsze pokolenie z przymróżeniem oka.
Moja mama przy pierwszym karmieniu w pierwszym dniu po wyjściu ze szpitala tez ręce załamywała, ze trzeba dokarmiać, tak mnie to zdenerwowało, ze 2 lata karmiłam.😂
Przy drugiej córce w szpitalu położne kazały dawac mm co 3 godziny, napoczatku dałam, zeby cukier wyszedł dobrze w badaniach. Pozniej wylewałam jak mi przynosiły bo nie miałam cierpliwości sie z nimi kłócić 😂
 
reklama
Starsze pokolenie z przymróżeniem oka.
Moja mama przy pierwszym karmieniu w pierwszym dniu po wyjściu ze szpitala tez ręce załamywała, ze trzeba dokarmiać, tak mnie to zdenerwowało, ze 2 lata karmiłam.😂
Przy drugiej córce w szpitalu położne kazały dawac mm co 3 godziny, napoczatku dałam, zeby cukier wyszedł dobrze w badaniach. Pozniej wylewałam jak mi przynosiły bo nie miałam cierpliwości sie z nimi kłócić 😂
Czyli z dużym przymrużeniem oka :) no właśnie a często Panie położne też są ze starszego pokolenia, bo chyba te młodsze inaczej już podchodzą do tematu. Tzn mam nadzieję że inaczej, bo niestety nie mam doświadczenia z położnymi 😁 a w sumie to mam ale byłam wtedy po poronieniu i bardzo źle doświadczenia mam. Nigdy nie widziałam takiego braku empatii u kobiety co tam u kilku.
 
Mnie piersi w ciąży urosły sporo, ale pokarm pojawił się dopiero w 6 dobie po porodzie, a przez całą ciążę nie poleciała nawet kropla. To, że Twoje piersi nie zmieniły aż tak rozmiaru nie znaczy, że nie masz mleka
 
No i sa dzieci, ktore w pierwsze dni po porodzie nie chcą Jesc. Moje dziewczyny wolały spac, wiec to był plus. Piersi pełne, obolałe a maluchy nie szło karmić, nawet położne mi pomagały, ale co zrobic gdy buzi nie otworzy, a jak otworzy to nie ssie?
 
Mnie piersi w ciąży urosły sporo, ale pokarm pojawił się dopiero w 6 dobie po porodzie, a przez całą ciążę nie poleciała nawet kropla. To, że Twoje piersi nie zmieniły aż tak rozmiaru nie znaczy, że nie masz mleka
No to mam nadzieję, że u mnie faktycznie pomimo braku zmiany rozmiaru mleczko jest :) u mnie też nawet kropelka a to już 8 miesiąc :)
 
No i sa dzieci, ktore w pierwsze dni po porodzie nie chcą Jesc. Moje dziewczyny wolały spac, wiec to był plus. Piersi pełne, obolałe a maluchy nie szło karmić, nawet położne mi pomagały, ale co zrobic gdy buzi nie otworzy, a jak otworzy to nie ssie?
Na prawdę? I co wtedy jak nie chce jeść? Jakoś trzeba dokarmiać na siłę czy jak? Nie miałam pojęcia że tak może być...
 
Na prawdę? I co wtedy jak nie chce jeść? Jakoś trzeba dokarmiać na siłę czy jak? Nie miałam pojęcia że tak może być...
U mnie też tak było. Córka miała objawy wcześniacze pomimo donoszenia i przez tydzień mieliśmy problemy z budzeniem, rozbieraliśmy ją do golasa i dmuchaliśmy na nią, żeby jej się zrobiło zimno - poleciła nam położna (jedna z tych fajniejszych), wtedy się budziła i płakała - cycek jak znalazł. Kochana, droga kp jest trudna i wyboista- są skoki rozwojowe, zęby, choroby. Potrzeba dużej siły woli, żeby nie dać się zastraszyć "pustymi" piersiami, wodą zamiast mleka, brakiem wartościowego pokarmu. I do tego kwestia diety- nie ma diety matek karmiących chyba, że maluszek ma alergię. A będą Tobie mówić: nie jedz tego i tamtego, bo przejdzie do mleka. Mleko tworzy się z krwi a nie treści żołądka 😂 Warto zadbać o poprawną dietę +500 kcal do Twojego zapotrzebowania, żeby organizm miał z czego wytwarzać mleko. I pamiętaj, że dopóki maluszek sika, dopóty się najada. I tak dalej... 😉
Przepraszam za długi wywód 😉 🤦
 
Na prawdę? I co wtedy jak nie chce jeść? Jakoś trzeba dokarmiać na siłę czy jak? Nie miałam pojęcia że tak może być...
Troszkę pozniej odzyskały wage urodzeniowa i tyle.przyszedl czas ze zaczęły wiecej jesc i juz tak zostało.
Co prawda przy drugiej musiałam dawac co 3 godziny mm ze względu na cukier ( niby miałam cukrzyce), ale ona i tak nie chciała, moze z 5 ml i tyle. Wiec jak tylko były dobre jej wyniki krwi dostawała tylko pierś. Normalnie zaczela jesc ok 4-5 doby.
Syn podobnie, mleczko miał po 4 dobie, a wczesniej tylko odżywianie dożylne.
 
U mnie też tak było. Córka miała objawy wcześniacze pomimo donoszenia i przez tydzień mieliśmy problemy z budzeniem, rozbieraliśmy ją do golasa i dmuchaliśmy na nią, żeby jej się zrobiło zimno - poleciła nam położna (jedna z tych fajniejszych), wtedy się budziła i płakała - cycek jak znalazł. Kochana, droga kp jest trudna i wyboista- są skoki rozwojowe, zęby, choroby. Potrzeba dużej siły woli, żeby nie dać się zastraszyć "pustymi" piersiami, wodą zamiast mleka, brakiem wartościowego pokarmu. I do tego kwestia diety- nie ma diety matek karmiących chyba, że maluszek ma alergię. A będą Tobie mówić: nie jedz tego i tamtego, bo przejdzie do mleka. Mleko tworzy się z krwi a nie treści żołądka 😂 Warto zadbać o poprawną dietę +500 kcal do Twojego zapotrzebowania, żeby organizm miał z czego wytwarzać mleko. I pamiętaj, że dopóki maluszek sika, dopóty się najada. I tak dalej... 😉
Przepraszam za długi wywód 😉 🤦
Alez absolutnie nie przepraszaj za długi wywód, ja bardzo chętnie czytam i się uczę:) bardzo mi miło, że odpowiadasz na moje pytania i dajesz wskazówki. Właśnie z tą dietą też każdy co innego. Tzn starsze pokolenie wiadomo, a młodsze właśnie coraz częściej mówi o tym, że nie ma diety dla mamy kp. Będziemy się siebie wzajemnie uczyć i się sprawdzać co malutkiej nie pasuje :) kurcze tylu nowych rzeczy trzeba się nauczyć 😁😁
 
reklama
Troszkę pozniej odzyskały wage urodzeniowa i tyle.przyszedl czas ze zaczęły wiecej jesc i juz tak zostało.
Co prawda przy drugiej musiałam dawac co 3 godziny mm ze względu na cukier ( niby miałam cukrzyce), ale ona i tak nie chciała, moze z 5 ml i tyle. Wiec jak tylko były dobre jej wyniki krwi dostawała tylko pierś. Normalnie zaczela jesc ok 4-5 doby.
Syn podobnie, mleczko miał po 4 dobie, a wczesniej tylko odżywianie dożylne.
Tyle nauki jeszcze przede mną, bo nie miałam nawet pojęcia że tak może być. Myślałam że każdy donoszony maluch po prostu od razu dostaje cyca i korzysta do woli. Dziękuję bardzo za cenne informacje:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry