dziewczyny cieszę się razem z Wami z coraz mocniejszych ruchów :-)
u mnie od kilku dni lekkie "strzelanie z gumki";-) jak to określałam przeistoczyło się w kopniaczki, niektóre z nich widoczne przez brzuch (kiedy leżę lub stoję) Dziś stałam trochę w kolejce do kasy i dzidzia zaczęła harce, ludzie się patrzeli dziwnie na widok śmiejącej się do siebie baby :-) Zauważyłam też że jak się na coś zdenerwuję to maluch robi się aktywny, na szczęście nie często mam powody ale nikt nie uniknie mniejszych lub większych stresów