reklama

Pierwsze ruchy

reklama
Lilianka dzisiaj tak mnie kopie że aż chwilami mnie zatyka. jakby ktoś mnie stale szturchał.
teraz to już nie ma i pewnie nie będzie do końca ani dnia ani nocy bez jakiś ekscesów, bólów i niewygody. Marze o tym by sie wyspać normalnie całą noc, ale o tym też już pewnie moge zapomnieć.
 
Mój M. od dzisiaj może być pewny, że noszę jego dziecko;-)
Mała nie ruszała się od rana i się trochę zaczęłam martwić.
Starym więc sposobem - postanowiłam rozruszać ją "na słodkie".
A że jedyną słodkością w domu były ulubione lody mojego M. - o smaku Nesquika (ja ich nie lubię), to postanowiłam je właśnie wykorzystać.
I mam za swoje - córa smaki po ojcu odziedziczyła - chyba mi zaraz dziurę w brzuchu zrobi :tak:
 
A ja się troszkę martwić zaczynam bo nasz maluszek szalał strasznie a od kilku dni rzadko go czuję.widzę jak sie wybrzusza i przemieszcza ale prawie tego nie czuję.może już mu zbyt ciasno jest.
 
Mój M. od dzisiaj może być pewny, że noszę jego dziecko;-)
Mała nie ruszała się od rana i się trochę zaczęłam martwić.
Starym więc sposobem - postanowiłam rozruszać ją "na słodkie".
A że jedyną słodkością w domu były ulubione lody mojego M. - o smaku Nesquika (ja ich nie lubię), to postanowiłam je właśnie wykorzystać.
I mam za swoje - córa smaki po ojcu odziedziczyła - chyba mi zaraz dziurę w brzuchu zrobi :tak:

:-D:-D:-D - nowy test na ojcostwo :rofl2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry