reklama

Pierwsze ruchy

Mnie męczy zgaga:wściekła/y: Budze się w nocy bo mi kwasy az do gardła podchodzą:angry: Domowe sposoby już nie dają rezultatów i łykam to badziewie z apteki, które pomaga ale ma obrzydliwy smak:baffled:
 
reklama
Mnie męczy zgaga:wściekła/y: Budze się w nocy bo mi kwasy az do gardła podchodzą:angry: Domowe sposoby już nie dają rezultatów i łykam to badziewie z apteki, które pomaga ale ma obrzydliwy smak:baffled:
kaka82 mi lekarz powiedział że można brać w ciąży rennie, mi pomaga już jedna tabletka:tak: Więc jak masz problem może tego spróbuj.
 
Mi w aptece polecili alugastrin w cieczy. Fakt, ze też pomaga ale wypłukuje zelazo z organizmu przy okazji więc wolę go stosować w ostateczności.
 
No właśnie te wszystkie specyfiki spowalniają wchłanianie żelaza, nie wiem jak alugastrin, ale manti i reni pewnie tak. Mi na razie pomagają migdały i lekko gazowana woda mineralna, bo tak przyjemnie drapie gardło :happy:
 
ufffff a u mnie wtej ciazy spokoj z ta zaraza. W poprzednich mialam od samego poczatku do konca:szok::szok::szok:
Moj smerf chyba ma kolejny etap kopania. Juz nie mam takich kopniec itp tylko raczej rozpychania ale co smieszniejsze bo odpycha sie od bioder a wszczegolnosci prawego:szok:
 
aaa, wy tu o zgadze, ja własnie dziś mam i już mnie zaczyna nosić od tego....
A Lili dziś jakoś bardziej leniwie się przeciąga, chyba miejsca zaczyna jej brakować- czekam już córcia, wszyscy na Ciebie czekamy!!!
 
reklama
Mnie męczy zgaga:wściekła/y: Budze się w nocy bo mi kwasy az do gardła podchodzą:angry: Domowe sposoby już nie dają rezultatów i łykam to badziewie z apteki, które pomaga ale ma obrzydliwy smak:baffled:
U mnie to samo - dziś myślałam, że mi ta gadzina wyżre przełyk :wściekła/y:

ufffff a u mnie wtej ciazy spokoj z ta zaraza. W poprzednich mialam od samego poczatku do konca:szok::szok::szok:

Dobre - zaraza ... ale szczęściara z Ciebie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry