reklama

pistolet-zabawka?

Temat na forum 'Wychowanie' rozpoczęty przez mama_Aga, 28 Luty 2008.

  1. mama_Aga

    mama_Aga Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Mój dwuletni synek bawi się ze swoimi starszymi kuzynami. Ostatnio 5-cio letni Kacperek przyniósł do zabawy dla mojego Michałka pistolet. Sama jeszcze nie kupowałam mu takiej zabawki. Wczesniej latali z patykami w rączkach, a mój synek naśladował kuzyna i strzelał. Teraz strzelają pistoletem. Trochę mnie to śmieszy - taki brzdąc z pistoletem latający . Z drugiej strony mam mieszane uczucia co do takiej zabawki, choć wiem, że chłopcy na podwórku tak sie bawią. Szukałam w internecie o tym jak to traktować (Ona i Dziecko - Zabawa udawan� broni�)

    A co Wy drogie mamy sądzicie o zabawce pistolecie?
     
  2. anaklim

    anaklim Fan(ka)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Ja jestem stanowczo przeciw.... Kajetan ma 5 lat, nigdy nie miał zabawki pistoletu i nie cierpiał z tego powodu. Bawi sie z kolegami, jeździ na rowerze, wycinamy wycinanki, kopie piłkę, chodzimy na plac zabaw, ma szkołę (mieszkamy w Irlandii i tu obowiązek szkolny obejmuje 5 latki), do kina, na spacery. Moim zdaniem zabawki, które w jakikolwiek sposób uczą przemocy nie są zabawkami dla dzieci....
     
  3. reklama
  4. Weroniczka

    Weroniczka Klub grudniówek'07

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    mój prawie trzyletni synek ma całkowity zakaz bawienia się bronią. Uważam że jest mnustwo innych zabaw dla chłopców. Zabawie z pistoletami kategorycznie mówię nie i ta kwestia nie podlega dyskusji ( kompromisowi).
     
  5. oczekujaca

    oczekujaca Zaciekawiona BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Ja podobnie, jak moje przedmówczynie, uważam że wszystkie "zabawki", które uczą przemocy nie są zabawkami. Wszystkim takim "zabawkom" stanowczo mówię NIE!
     
  6. naja

    naja Fan(ka)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    też myślałam, że uchowam dziecko bez zabawek militarnych, ale gdy dookoła ma się wojsko to ciężko by dziecko nie znało broni, samolotów myśliwskich i czołgów:-D ot, specyfika środowiska. jesli wiec nie da sie broni wyeliminować tłumaczę, że nie wolno jej używać przeciw nikomu, nawet w zabawie, a jedyne, gdy wolno strzelać np. do zwierząt to gdy ma się naboje usypiające i tłumaczę, w jakich sytuacjach. w końcu i tak dowie się, że są takie przedmioty i do czego służą. myslę, że agresji takie podejście do pistoletów w małym nie wyrabia, a przynajmniej nie są one owocem zakazanym, który kusiłby podczas zabaw z rówieśnikami.
     
  7. aniadavid

    aniadavid Zaangażowana w BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Ja takze mojemu synkowi nie kupuje zadnych pistoletow choc jak widzi w sklepie to che zeby mu kupic, ale uwazam ze na takie zabawy jest jeszcze za maly.
    :tak::tak:
     
  8. mama_Aga

    mama_Aga Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Dzięki za wypowiedzi. Właśnie tak mi się wydaje, że to niezbyt dobra zabawka. Chociaż podbnie jak naja mieszkam w miejscowości, w której jest dużo wojska (zresztą tatuś jest oficerem). Będę starała się jak najdłużej nie zezwalać na takie zabawy (synuś mały jeszcze) i tłumaczyć.
     
  9. tolena

    tolena Początkująca w BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    kiedys tez myśslalam ze niepowinno się kupowac dzieciom takich zabawek i wogle pozwalac się nimi bawic. potem jednak doszlismy z mezem do wniosku, ze przeciez wiekszosc dzieci i tak sie tym bawi i jkos nie wrastaja na mordecow i psychopatow.
    ktos mi tez dobrze powiedzial kiedys ze nie ma powodow do niepokoju jak dziecko bawi się pistoletami gorzej jest jesli zajmuj sie tylko nimi.
     
  10. reklama

Poleć forum