małe tsunami - jak pieszczotliwie;-)
Z chirurgirm dziecięcym to sprawa wygląda tak... Byłam niedawno z Juniorem na szczepieniu i pediatra nie jest do końca przkonana czy ta przepuklina jest na tyle duża, że należałoby ją operować. Wymyśliłam, że pójdę najwyżej do dr Popiołek na kosultacje co ona o tym sądzi. Gdyby stwierdziła, że zabieg jest potrzebny, to pójdę raczej do WCMu, przeraża mnie ta narkoza. Rubi, gdy byłaś z Monią w szpitalu, miałaś może styczność z dr Mielczarkiem? Co o nim myslisz? Moja pediatra nie ma najlepszego zdania o nim, ale ona niestety sama nie należy do najlepszych lekarza, więc podchodzę to jej opinii z dystansem... A mnie samej wydaje się, że Mielczrek jest dobrym lekarzem...
Arcobaleno nie potrafię się przyzwyczaić do tego, że Ty już do pracy wróciłaś:-) Fajnie siedziało się w domu, Kuba zadowolony tylko ta wypłata na chorobowym marna....oj marna...