reklama

Plotki, ploteczki, pogaduszki...

Heksa tak tak musimy się trzymać :) :)

Abryz jaki wstyd to piękne.Ja też czasami mam dość mężalka ale to moja druga połówka czuję to każdym zmysłem.My jesteśmy prawie 7 lat razem a w tym roku 5 rocznica i kocham go nad życie (mojego potwora ;))
 
reklama
To u nas krótko w porównaniu z wami - 1 rok para + 5 lat malzenstwa. Wydaje mi sie ze im dluzej sie z kims jest to coraz bardziej sie czuje ze bez tej osoby nie mozna zyc. Ja zdazylam sie troche przyzwyczaic, ze meza czesto nie ma w domu, ale zawsze bardzo tesknie. Dzisiaj na szczescie wraca i caly weekend nasz :)
 
To i ja się pochwalę: 5 lat razem+prawie 2 lata małżeństwa i także strasznie tęsknie, nawet jak mąż idzie na 8 godz do pracy to jest mi smutno :(. Na szczęście teraz będzie miał tydzień urlopu, bo nawet nie zdążył nacieszyć się córeczką...
 
Ale to piekne dziewczyny, ze tak nam dobrze w malzenstwach :)
My po prawie 8 latach bycia razem (w tym tylko ;) 2 bycia malzenstwem) tez za soba tesknimy. Nawet 8-godzinna praca meza potrafi codziennie sprawic, ze tesknie. A jesli chodzi o wkurzanie, to kazdy tak ma ;) Mnie moj tez nieraz drazni, ale wole sie razem podraznic i powkurzac niz byc bez niego :)
 
O Agusia my tez juz niedługo chrzcimy 8-9 lipca i tez nie wiem ile dac. Zreszta słyszałam, ze za te akta powinien płacic chrzestny...?

Wogole to zauwazyłam ze nasze Olki, Alki...urodziły sie przez cc i jeszcze obydwaj beda szybko chrzczone :) Ot taki zbieg okolicznosci...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry