Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
hm powiem wam ze ja tez o dziwo po porodzie szybko doszlam do siebie, jakos wyrabiam sie ze wszystkim w domku czasem tylko chdze niewyspna bo maly duzo je a wiec czesto budzi sei w nocy na jedzonkoAle potem ladnie spi.No wiec w dzien jak on spi to ja tez mog odespac razem z nim.Myslalam ze bedzie cizej.Ale jest ok, a jak maz wraca z pracy to on sie zajmuje maym wiec ja moge polezec w wannie lub cos zrobic dla siebieI tak mija juz 4 tydzien po porodzie , czas leci tak szybko...A moj maly synek jeszcze nie ma miesiaca a duzy z niego chlopczyk, wazy juz 4620.Niezly slonik cio?A jak waga waszych maluchow, macie problemy z karmieniem czy wszystko ok?
pozdrawiam
Ja uwielbiam zajmowac sie moja zabka,ale barkuje mi czasu dla siebie,tak badzo bym chciala isc do fryzjera,ale przy jej czestym karmieniu jest to na razie nie mozliwe,przez to moje samopoczucie sie obnizylo,a entuzjazm opadl,choc maz jak na rzei jest w domku i duzo pomaga wiaz czasu malo.Juz nie mowiac o mile spedzonym czasie z mezem,a tego mi brakuje najbardziej,nie ma czasu na przytulanie,pogawetki,zajmujemy sie mala i zapominamy o naszych potrzebach jak para.Licze na to,ze sie wszystko unormuje,mal rosciagnie czas jedzenia i bedziemy mogli spedzic czas sam na sam,W sumie od urodzenia malej caly czas ktos u nas mieszka,najpier mama(na poczatku super ,bo to duzo pomoc)potem tata przyjechal i jescze jest,takze caly czas ktos w domku,nie przeszkadzaj mi rodzice,ale poprostu juz mi brakuje mojego meza
ok nie marudze bo sie ropislam i rozuczulila,jakis taki mam zly dzien..............buuuu........wciaz lezki mi leca :
maxin, nie lam sie! Mi tez wlasnie bardzo meza brakuje. Takich spokojnych chwil we dwoje. Na szczescie ostatnio kladziemy mala spac szybciutko i staramy sie spedzac wieczorki razem
Olus dzis po raz pierwszy przespal cala noc w swoim lozeczku... a my mielismy troche czasu dla siebie...
Teraz mam chwilke wolnego, bo malutki poszedl z babcia na spacerek... dobrze, ze jest ladna pogoda...
W nocy Ala spi w duzym lozku z nami i tam ja usypiam (=daje jej smoka lub pers i klade sie obok). Potrafi tez sama zasnac jak jest wyciszona i nie placze. Czasem przenosimy ja do wozka, bo lozeczko jest w innym pokoju. W swoim lozeczku tez zasypia, ale to wszystko zalezy od tego jak jej sie chce. Czasem bez problemu, czasem troche pomarudzi, czasem musi przysnac na rekach i wtedy dopiero na dobre zasnac w lozeczku, a czasem w ogole nie ma mowy o lozeczku... Nasza Niunia jest nie do wyczucia
nasza Pola od początku spi w łóżeczku. Zasypia ok. 23 (niestety wieczorem jest niespokojna i długo ją usypiamy), ale wstaje dopiero około 5 rano, potem około 8- także noce są spoko.
Nasz tez spi b roznie ale zazwyczaj 4-5 godzin i tak przesypia z nami. W nocy ładnie spi i karmie go tylko ze 2 razy ale liczac od mojego połozenia sie spac czyli ok 2 a czasem 3 w nocy bo Aleks to potrafi tak własnie w tych godzinach byc niezle pobudzony :pamietam ze jak byłam w ciazy to zawsze około 2 w nocy tez najbardziej kopał. Za to spimy zazwyczaj do 11, 12 A jak go karmie w nocy kiedy spi ze mna to praktycznie przez sen i tez nieraz budze sie z cyckiem na wierzchu :laugh: