no bo szkoda by bylo pieska oddawac,ale oczywiscie jak trzeba by bylo uff takie decyzje sa ciezkie.Moja rodzinka ostatnio musial uspic mojego pieska,biedy staruszke juz sie meczyl,przestal jesc,bo tato tutaj wyjechal,mieszkal z babcia,a ona umarla i z tesknoty stan jego sie pogorszyl biedulek,a byl roskoszny i taki madry,dla mnie kolena przykra wiadomosc i smutek w mym secu nie nie mogla sie z nim pozegnac,tak jak i z babcia,teraz wracaj co domu,pewnie bardziej mnie dobije,bo juz ich nie ma,buu... :-[ :-[ :-[