• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Plotki, ploteczki, pogaduszki...

reklama
o Helunia masz suwaczek juz , wlasnie zauwazylam :Dudalo sie !!!:)
No wlasnie dziewczyny, myslalyscie juz o maju?ja sobie nieraz wyobrazma jak to bedzie, ajk juz Fazilka bedzie z nami, wyobrazam sobie co bedziemy robic i jak sie zmieni nasze zycie, wow niewiarygodne!!!zeby tylko bable byly zdrowe, to tyle sczzescia bedzie, ale coz nawet jak cos bedzie nie tak, to tez bedzie szczescie, tylko ze wiecej zmartwien:)
 
sorki, ale nie mam czasu na maxa ostatnio, wiec zagladam tylko na brzuszki od czasu do czasu, a reszty nie czytam nawet - przepraszam... Jutro jade do rodzicow, wiec znow mnie nie bedzie przez 2 dni. Buziaki dla Was
 
Mam problem, normalnie zle mi z tym!!!!Juz dzis pisalam o moim deficycie cierpliwosci!
NA brata krzycze, na meza wczoraj nakrzyczalam, bo rozmawila w urdu, a ja jak duren siedzialam, a potem mam wyrzuty sumienia, ze krzyczalam, po co?bo przeciez tylko sie sama zdenerwuje, a nic nie osiagne. sama nie wiem czego chce piszac to, bo to moj problem, ale co zrobic, zeby miec wiecej cierpliwosci?chociaz ciupeczke?
 
Tamarunia, ja też tak mam ;) ja dodatkowo potrafię się poryczeć jak się zdenerwuje i ze wszystkiego robie dramat :( . Też mam nadzieje że za pare tygodni minie :)
 
TAMARUNIA nie przejmuj się swoimi emocjami one są normalne.
Wiesz we mnie też jest wściekłość jak Samir gada po arabsku nic nie kumam  :laugh: ni w ząb.Ja to tłumaczę hormonami ;D zobaczę na jak długo te wytłumaczenie wystarczy  ;)
EWE26 czytałaś moją odpowiedz na  Twoje pytanie na wątku "po ginie"?Przeczytaj ostatnią odpowiedz chyba nieco wyjaśnia ;)
 
reklama
poprobuje z liczeniem do 10!!!poza tym dobrze ze nie jestem sama, ale moj maz, on zupelnie nie rozumie chyba co sie ze mna dzieje!w prawdzie mu mowilam ze to hormony, ale ja nie wiem!!a najsmieszniejsze, albo nie najbardziej wkurzajace jest to, jak on mowi, ze on jeszcze nigdy nie widzial zeby zona tak szybko sie denerwowala, a ja mu na to, to ile ty tych zon miales?i wtedy mieknie!!!tak jakby on mial duze doswiadczenie ;D
Och a z tym jezykiem to ja nie wytrzymam, ciagle sie o to spieramy, tzn bez przesady, ale czasami juz mnie to wkurza, ok rozumiem jak z kolegmami, albo z rodzina, gada, no ja tez po polsku rozmawiam, ale jak np sprawa dotyczy nas dwojga to sory jaki sens jest dwa razy to samo powtarzac?jak mozna raz po ang?ale chyba sie nie da przetlumaczyc. :laugh:juz mi lepiej aha, dzis przezywam sie na Rehmana Urdu Speaker :laugh:
KAte zaraz sprawdze co napisalas!!!!tzn jak wrocimy bo teraz musze juz konczyc!!!!no to ide
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry