reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Jedna z naszych dziewczyn szuka pomocy dla malutkiego bratanka. Całą historię zamieściła na forum, więc możesz jej zadać pytania. Pomożesz?

reklama

Plotki, ploteczki, pogaduszki...

głuszek

www.ratujmaluchy.pl
Dołączył(a)
26 Październik 2005
Postów
7 746
Miasto
Kraków
angie ja też rzuciłam jak się tylko dowiedziałm, ze jestem w ciąży - wczesniej nie miałam jakoś siły żeby rzucić i cieszę się bardzo że mi się udało rzucić!!! Wczesniej paliłam 13 lat i uważam że to jest możliwe. I to jest właśnie takie usprawiedliwianie się. Trzeba przestać palić i tyle. Przecież to szkodzi naszemu maleństwu. I nie ważne czy jeden papieros czy 10. KAŻDY JEST TRUCIZNĄ dla takiego małego nierozwiniętego i bezbronnego organizmu.
 
reklama

-ewe26

MAJOWA MAMA 06` Fan(ka)
Dołączył(a)
27 Sierpień 2005
Postów
2 051
Miasto
Tychy
No z tymi papierosami to naprawde problem i naprawde jestem z siebie dumna że udało mi się rzucić. Przypuszczam też, że rzucenie spowodował znaczny skok wagi :( ale co tam, przecież nie kilogramy są najważniejsze. Kiedyś też słyszałam, że nie można od razu rzucić palenia w ciąży bo to może zaszkodzić dziecku, bo będzie mu brakować nikotyny itd, brednie jakieś.. Do tego wszystkiego taki kit wciskala mi koleżanka z technikum (była w ciąży w ostatniej klasie) - chyba nie dorosła wtedy do macierzyństwa.
Nie krytykuje aż tak bardzo kobiet w ciąży które palą, ponieważ dobrze wiem jakie to może być trudne (rzucenie) ja pierwsze dni dosłownie chodziłam po ścianach poprostu koszmar. I tak mi się wydaje że z nałogowymi palaczami jest jak z alkoholikami. Bo przecież niektórzy mogą od razu przestać pić a niektórym przychodzi to z trudem, wg mnie jest tak samo z papierosami.
 
Dołączył(a)
23 Styczeń 2006
Postów
2
jak dobrze, ze sa na tym swiecie jeszcze jacys przeciwnicy papierosow. Zawsze wydaje mi sie, ze jestem sama i czasem nie mam juz sily walczyc z osobami, ktore przy mnie pala. Wszyscy biora mnie za przewrazliwiona i natarczywa, a ja mam tego poprostu dosc! Nie nawidze papierosow, nie rozumiem jak mozna palic to swinstwo tym bardziej w "stanie blogoslawionym"... Moim jedynym problemem sa jak narazie rodzice, ktorzy pala w domu, ale jak sami twierdza to nie szkodzi dziecku, bo pala w kuchni a ja przeciez jestem w innym pokoju! Na litosc boska czy ktos z was uczyl sie w podstawowce fizyki? Moi rodzice chyba nie rozumieja, ze dym rozprzestrzenia sie po calym domu, a mi i mojemu malenstwu to szkodzi... chlip chlip.... Dobrze, ze moj Lukasz nie pali. Wkrotce bede mieszkala u niego, a tam na szczescie nie wiedza, co to jest PAPIEROS...:)
Odrazu mi lepiej. Moglam sie pozadnie wyzalic... wiem, ze nie jestem sama i ze wszystkie obecne na forum mnie rozumia:) pozdrawiam
 

KA milka

mamy lipcowe'06 Fan(ka)
Dołączył(a)
20 Czerwiec 2005
Postów
1 222
Miasto
Katowice
cześć dziewczyny ja gościnnie z lipcówek też uważam że w ciąży nie powinno się palić
i truć takiego maleństwa
ja niestety paliłam przez 9 lat i wiele razy starałam sie rzucić i w żaden sposób nie mogłam jak zaszłam w ciążę to
po jakimś tygodniu przestałam pić kawę (totalne obrzydzenie) a jak tylko wyszedł mi pozytywny test
to wyrzucając papierosa pomyślałam że to ostatni i faktycznie już nie palę to 3 miesiące
i przez cały ten czas nie miałam ochoty zapalić a dym z papierosów jest dla mnie najgorszym smrodem na świecie!!
ciesze się bardzo i wiem że już nigdy nie będe palić gratuluję wszystkim które rzucviły palenie

pozdrawiam majówki Kamila
 

Mandarynka

Maj 2006, Kwiecień 2009
Dołączył(a)
8 Styczeń 2006
Postów
1 404
Miasto
Rybnik
Cześć dziewczyny!
Ciszę się, że też jesteście przeciwniczkami palenia. Razem z mężem jesteśmy jego wrogami i nigdy nie spróbowaliśmy się nawet zaciągnąć. Obydwoje rodziców mojego męża zmarło z tego powodu - mama jak miał 15 lat a tata jak miał 24. W sumie to w dzieciństwie przez rodziców palił biernie. Ze mną było podobnie. Mama nigdy nie paliła, ale mój tata od 16 roku życia. Niestety ten CHOLERNY RAKteż go dopadł. Jest mibardzo ciężko - patrzeć jak mój wspamniały, donry i silny tata się kończy... Jest coraz słabszy, strasznie schudł i okropnie kaszle. Mam wrażenie, że on wogóle nie śpi. Całą noc przez sufit słychać jego okropny kaszel. Nie wiem ile to jeszcze potrwa, ale on już tylko marzy o śmierci. To strasznie nieprawiedliwe, że z powodu tych świńskich papierochów moje dziecko już w chwili narodzin nie będzie miało dziadków a babci - zostanie mu tylko jedna babcia (moja mama).Ciężko mi - cieszę się maluchem, a z drugiej strony smuci mnie mój tata. Tak mi go żal... :-(
 

LILITH

Moderatorka
Dołączył(a)
9 Maj 2005
Postów
14 743
Miasto
UK
Dopiero teraz to zobaczylam...alez ona okropna i glupia....a kiedys ogladalam jakis wywiad jak gadala ze dba teraz o siebie itd..

moim zdaniem ciaza to super motywacja do tego by rozstac sie z papieroskiem:) chocby na okres bycia w ciazy! a pozniej moze juz nie bedzie sie chcialo wogole do nich wracac bo bedzie to meczace takie wychodzenie na balkon czy cos:)

Ja plilam i bardzo lubilam:) w ciazy na poczatku popalalam i ciezko bylo mi przestac bo moj malzonek pali mama tata itd:(:(:( no i niestety pale od 11 roku zycia wiec troszke sie nakurzylam i nie tak latwo bylo....ale sie udalo!i wlasnie tak jak Ewe ja za bardzo schizuje i odrazu bym sobie wmowila ze to cos przezemnie itd:(
Aha pozatym fajki w ciazy bradzo odrzucaja! sama zapach wywoluje wymioty:(


patrzcie co znalazlam:
http://allegro.pl/show_item.php?item=83285710 strasznie drogo!! wiem ze sa pajacyki kocyki takie ale tansze:)
 
reklama

angie

MAJOWA MAMA 06` Uzależniona ;)
Dołączył(a)
26 Listopad 2005
Postów
2 873
Miasto
Wa-wa
Mandarynka wyrazy współczucia ! Smutna sprawa :( ale musisz byc dzielna dla swojego dzidziusia! Trzymaj sie cieplo :)

Lilith faktycznie fajne te kocyki szkoda ze takie drogie.
 
Do góry