Heksa masz niezly plan,czujesz sie na silach po tylu przejscach zajmowac sie jeszcze jednym dzieckiem ,a w waszym zwiazku jak sie uklada jak mozna spytac?,ja mysle jezeli jest tak jak bylo,porywac sie na nastepne dziecko to troche niebezpieczne,tak mi sie wydaje,dla zwwiazku na pewno sytuacja nie pomoze tylko moze sie poglebic,no chyba,ze masz nowego partnera!!!
Podziwiam za odwage,silna z ciebie kobieta;-)
wiesz skoro twoj partner nie zajmowal sie Natalka to przy drugim watpie ,ze bedzie inaczej i troche to zludne,ze pozniej bedziesz naprawiac zwiazek,moze byc wtedy za pozno,A ona chce drugie dziecko???przemysl sobie kochan to dokladnie,no chyba,ze liczysz sie z tym,ze bedziesz miala dwoje i na poczatku sam je bedziesz wychowyac do poki nie zjandziejsz faceta,ktory bedzie dla ciebie oddany,choc w polskich realiach,mezczyzni boja sie zwiazku z kobieta,ktora ma dzieci,za duza dla nich odpowiedzialnosc,przyjamniej ja tak mysle.Zycze jak najlepiej:-)