No Myfa rozumiem Cię.
Ja tak żle się czuję od 3 dni. Juz nawet nie mam siły narzekac. Całe podbrzusze, kręgosłup, a na dodatek nie mam siły chodzic, spuchły mi tak nogi (przez całą ciążę takich nie miała, a przecież ciągle leżę) i na dodatek stan podgorączkowy.
Szczerze, to już mam dośc. Wszyscy mnie wkurzają, bo dzwonią co 2 dni czy aby to nie już. A jak nie odbieram to oczywiścia zaraz do Marcina, czy aby nie jestem na porodówce.
MAM DOSC!!!!