reklama

Poduszka z dziurką

reklama
Kupienie używanej poduszki to jak kupienie używanych butów. Ona dostosowuje się do kształtu głowy tak samo jak but do stopy. Dla mnie ogólnie zakup tego typu gadżetów to chwyt marketingowy i ja bym tego nie kupiła. Trzeba leczyć problem a nie maskować go.
Maskowaniem problemu krzywej głowy byłoby raczej noszenie afro niż leżenie na poduszce z dziurką, ale co ja tam wiem mając dziecko z wydłużonym kształtem czaszki po porodzie, a teraz piękną głową 🥰🥰🥰
 
Maskowaniem problemu krzywej głowy byłoby raczej noszenie afro niż leżenie na poduszce z dziurką, ale co ja tam wiem mając dziecko z wydłużonym kształtem czaszki po porodzie, a teraz piękną głową 🥰🥰🥰
Ale zapewne też ćwiczyłaś dziecko. Ja nigdy nie będę za promowaniem takich gadżetów zwłaszcza, że kosztują niemałe pieniądze a można takie wady korygować ćwiczeniami bo to jest podstawa. Poduszki to dla mnie chwyt marketingowy. Nic nie poradzę, że takie mam zdanie.
 
Ale zapewne też ćwiczyłaś dziecko. Ja nigdy nie będę za promowaniem takich gadżetów zwłaszcza, że kosztują niemałe pieniądze a można takie wady korygować ćwiczeniami bo to jest podstawa. Poduszki to dla mnie chwyt marketingowy. Nic nie poradzę, że takie mam zdanie.
W pytaniu jest napisane, że to zalecenie fizjoterapeuty, a kolejną terapię u fizjo mamy za 2 tygodnie. To chyba logiczne, że poduszka ma być wspomaganiem, a na ćwiczenia będziemy chodzić regularnie + dostałyśmy ćwiczenia do domu. W domu idzie nam opornie, oglądałam filmiki żeby sobie przypomnieć to co mi pokazywał fizjo, ale nie jest łatwo, a mała jest bardzo pospinana. Śpi ciągle z głową na jednym boku. Dopóki nie zostanie to wypracowane ćwiczeniami wolę mieć wsparcie w postaci poduszki zaleconej przez fizjo i taka jest moja decyzja.
 
Ale zapewne też ćwiczyłaś dziecko. Ja nigdy nie będę za promowaniem takich gadżetów zwłaszcza, że kosztują niemałe pieniądze a można takie wady korygować ćwiczeniami bo to jest podstawa. Poduszki to dla mnie chwyt marketingowy. Nic nie poradzę, że takie mam zdanie.
Tak, chodziłam na rehabilitację z NFZ i w miarę możliwości prywatnie. Poduszka była używana w domu. I chyba autorka wątku ma podobny plan.
 
W pytaniu jest napisane, że to zalecenie fizjoterapeuty, a kolejną terapię u fizjo mamy za 2 tygodnie. To chyba logiczne, że poduszka ma być wspomaganiem, a na ćwiczenia będziemy chodzić regularnie + dostałyśmy ćwiczenia do domu. W domu idzie nam opornie, oglądałam filmiki żeby sobie przypomnieć to co mi pokazywał fizjo, ale nie jest łatwo, a mała jest bardzo pospinana. Śpi ciągle z głową na jednym boku. Dopóki nie zostanie to wypracowane ćwiczeniami wolę mieć wsparcie w postaci poduszki zaleconej przez fizjo i taka jest moja decyzja.
Nie każdy fizjo ma porządną wiedzę. To tak jak ze wszystkimi lekarzami. Nie zawsze warto ich słuchać.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry