Ja swoja 1 ciaze przeszlam swietnie
urodzilam po 40 tygoniachi 3 dniach
W dniuw ktorym rozpoczal sie porod robilam sobie jak zwykle zakupki
spacerowalam
wrocilam do domku gdzie jeszcze minelo pare h, az w koncu od godziny 19 zaczely sie delikatne przepowiadajace porod skurcze do godziny 22:30 czyli mialam ichze 4 w ciagu 2,5h gdzie jeszcze nic nie powiedzialam mezowi ze cos sie zaczyna dziac
od 22 30 skurcze ustapily na jakies pol godzinki, a po tym czasie zaczelam je miec co 4-5 minut gdzie powiedzialam mezowi ze zaczyna sie porod chyba,ale sie polozylam do lozka z mysla ze usne i sie to skonczy
Jednak kolo polnocy pekl mi czop, wiec powiedzialam ze jedziemy do szpitala i po pol h przyjmowania na oddzial zaczelam rodzic
bol nie da sie niestety opisac, ale byl do wytrzymania przy myslach ze zaraz bede miala przy sobie swoje dzieciatko
urodzilam po 10 minutach zdrowego syna! 