reklama

Pogaduchy czerwcówek

mama-mila - dobrze, że już jesteś. Miałam wcześniej pisać ale się zgubiłam po smutnej wiadomości Kamci. Czyli generalnie "nic takiego" sie nie stało a w efekcie wylądowałaś w szpitalu. Większość lekarzy to straszne konowały :/

GingerBaby - zrobiłaś mi smaka na placki. dawaj tu zaraz jednego :) Ja mam lenia w tyłku do tarcia ziemniaków, więc jutro kupię gotowe placki a do nich zrobię sos gulaszowy i będą "po węgiersku". P sie ucieszy. ja sobie chyba rybkę zjem jutro. Choć na pewno na jednego placuszka sie skuszę.... :-D

Mamuśka - moje chłopaki twierdzą, że już czują ruchy. Taaa.... chyba jelitowe :) hehe Młody dziś nasłuchiwał z uchem przy brzuchu i twierdził, że młode na pewno pływa bo takie "odgłosy nurkowania". Hehe.

Boże znowu mam mega pierdziawkę. Ja się zastrzelę. A tak ładnie dzis jadłam, że powinnam być wyprózniona do zera (dużo błonnika).

Czytałam o tym DHA i byłam dziś w aptece ale "kuracja" 15 dniowa kosztowała "tylko" 50 zł. A zalecają brać w ciąży i podczas karmienia. Już chyba wolę jeść więcej ryb :/

Zmykam, miłego wieczorku :)
 
reklama
Czesc dziewczyny.

Z kaszlem Alanka juz lepiej, dalej kaszle co prawda, ale nie dusi go juz tak. Jutro w przedszkolu mają zdjęcia do kalendarza, to pojdę z nim na chwilę na te zdjęcia i do domu. Mysle ze do konca tygodnia posiedzi jak nic.

Ponadto jutro mam rozmowę z kandydatką na opiekunkę do niego. Stwierdziliśmy z M ze dluzej nie mozemy wykorzystywac mojej rodziny ze wzgledu na to ze siostra rodzi w styczniu blizniaki i sama bedzie potrzebowac pomocy, teraz juz ledwo chodzi a moj syn jest strasznie energiczny i dalej sie tak nie da. Jutro przychodzi mila pani i zobaczymy jak sie dogadają z Alankiem no i ze mną. Na razie przychodzila bedzie na 2-3 godziny dziennie a jak urodzę i wroce do pracy to na troszkę dluzej. Przynajmniej póki co taki jest plan.

Małazosia 25 godz ciągłej jazdy??? A to ci chłop :D A gdzie on tak jezdzi?

My tez choinkę ubieramy zawsze w wigilię:)

Mississ ja tez zamierzam zrobić duze zapasy pampersów, poprzednim razem tez gromadziłam i potem było jak znalazł:) Ostatnio nawet fajna promocja w lidlu na pampki byla, ale stwierdziłam ze stanowczo za wczesnie jest na nie:)

Koga mnie to sie smiac chce niekiedy w przedszkolu. Początkowo zawsze pytałam panią czy zjadł, co zjadł.. No to panie mówiła: na sniadanie parówkę zjadł swoją i kolegi (kolega nie chciał) Na obiad dwie dokladki krupniku, na obiad 5 placków (normalna porcja to 2 dla kazdego) na sniadanie 4 kromki z nutellą... Teraz juz nawet nie pytam, na bluzce znajduje slady, np zupy pomidorowej:) Taki typ i tyle. Smiejemy sie z mezem ze ma w sobie tyle energii dlatego wlasnie ze duzo je:) A niekiedy zartujemy ze jak sie drugi maluch urodzi i bedzie tyle jadł to M poszuka sobie dodatkowego etatu, bo nam pieniedzy na jedzenie nie starczy:-)

Smile kolejna mamuśka wpada w szał zalupów dziecięcych:) Super, wkrótce trzeba bedzie otworzyc nowy wątek zakupowy:)

MyszkaJoasia ja tez sie powstrzymuje przed zakupami na allegro, codziennie obiecuje sobie ze nie bede wchodzic i codzennie... wchodze ;( Niemal siła powstrzymuje sie przed kupnem.

MammaMila dobrze ze juz jesteś w domu. Wiesz, ja uwazam ze lepiej czasem dmuchać na zimne i bez potrzeby polezeć w szpitalu, niz cokolwiek przegapić. Szczególnie w "naszych" przypadkach. Najwazniejsze ze to nic groźnego dla maluszka.

Kamcia strasznie mi przykro :(* Nie wiem co napisać, zadne słowa nie dadzą ci teraz pocieszenia, więc tylko trzymaj się kochana...

Mamuśka ja nie mogę sie doczekać ruchów, bo wtedy bede wiedziala ze z maluchem wszystko wporządku. Gin mi wyliczył ze miedzy 20-30 grudnia powinnam poczuć, czekam jak na zbawienie. Póki co za tydzien w piatek mam prenatale i tez czekam jak na iglach na nie.

Małazosia oj tak, pamietam ze te tabletki z dha strasznie drogie, jak karmilam to miesiecznie kosztowaly mnie niemal 100zl co miesiąc...

Placków i ja bym zjadła, ale szczerze nie nawidze ich robić. Chyba ze jutro wieczorem zagonie chlopa do tego:)
 
Ostatnia edycja:
mississ - jestem jakoś przerażona szczerze mówiąc... mnie swędziały całe podeszwy stóp ze 2-3tyg temu przez chwilkę ale podrapałam się kilka minut i przeszło... dopiero jak o tym napisałaś to przypomniał mi się przypadek z serialu UK "Położne" gdzie jedna z pacjentek chorowała na coś podobnego albo to konkretnie... musze o tym powiedzieć jak będę na kolejnej wizycie ginekolog

MalaZosia - badania moczu mam bardzo dobre... więc mam nadzieję, że to swędzenie to jakiś chwilowy wybryk moich stóp :-D

Co do Powera o którym pisała lolcia - mnie też dopadł - od kilku dni nie chce mi się już tak spać, ze padałam o 22.00, zaczęłam nawet porządkować rzeczy w szafkach z ubraniami... :) a normalnie mi się nie chce robi nic :)

Minka - nasz Michał tez jeszcze nic nie wie, może w weekend powiemy i jemu i moim rodzicom... a potem to się rozniesie lotem błyskawicy:-D tak najchętniej poczekałabym do 1 grudnia - mam wtedy USG i jak wszystko będzie ok to powiem i w pracy :tak:

Kamcia - współczuję, to straszne... :-(

heh... właśnie dlatego jeszcze nikt nie wie o ciąży, bo różnie może być... boję się nawet powiedzieć rodzicom bo sytuacja się może powtórzyć... przy pierwszej ciąży powiedziałam 24 grudnia a 25 wylądowałam na ostrym dyżurze z plamieniem i strachem, że już po wszystkim:-(

niemusisznic - może płukanie ust szałwią? nie mam pojęcia co to może być...


spadam spać, Kamcia trzymaj się... jak już będziesz mogła próbować ponownie i Ci się uda zajrzyj do nas i się pochwal - będę trzymała kciuki
 
Kamcia tulę Cię strasznie mocno :* nic ci teraz tego bólu nie załagodzi ale pamiętaj po nawet największym deszczu wychodzi słońce : :*:*:*

[*] światełko dla Aniołka :* :(


a ja się obudziłam i nie mogę spać :angry::confused:
miało być co nieco z J a ja się wierciłam kręciłam z boku na bok i kimnęłam .... :baffled:

mam dość siebie ....
naprawdę .... :wściekła/y:


dziś o 8 badania krwi stracha mam .....
trzymajcie &&&&
 
Witaski :)

myszkajoasia - udało się zasnać?

Sosnowiczanka - P jest kierowcą- konwojentem. Obsługują urzędy, banki i inne instytucje. Odbierają dokumentację urzędową i archiwizują lub niszczą. Teraz obsługiwali wybory. Wydawanie kart do głosowania a potem ich odbieranie. Masa tego. Dlatego cały weekend w pracy był. Poza tym kilku pracowników się wykruszyło i dlatego wyszło 25 h bo miało byc krócej. No ale musieli to skończyć. Poza tym jeżdżą też w dalsze trasy. Ja tam pracuję w archiwizacji. Tyle, że robimy konkretną robotę np. w urzędach gminy.

Dziś się zastanawiam nad plackami ale jednak własnoręcznie robionymi, bo nie wiadomo co za syf jest w tych gotowcach. Albo pierogi ale tu już jednak gotowe. Nie chce mi się konkretnego obiadu robić. Młody zje w szkole. Dziś chcę w szafkach posprzątać w końcu. A na 15-tą idziemy na tympanometrię- badanie słuchu u młodego. W szkole nawet ok - uwagi jakoś sie skończyły :) Nawet pani wczoraj pochwaliła Piotrusia, że ładnie wyrecytował wiersz i zapisała go na konkurs recytatorski.

Ja niestety wpadłam w wir zakupowy i nie potrafię się zatrzymać przed licytowaniem :) Ale na prawdę takie fajne sztuki można wyhaczyć za grosze, że aż żal nie licytować :)

Na razie zmykam :)
 
Dzien dobry :) wlasnie wcinam sniadanko i was podczytyje :)
Mama-mila dobrze, ze chociaz jeden lekarz sie trafil chetny do pracy i rozmowy. Oby bylo juz lepiej :)
Kamcia tak mi przykro, to bardzo niesprawiedliwe. Tule mocno.
Mamuska88 wyczekuje tych smyrniec z niecierpliwoscia :D
Alkmena u mnie ten power to byl jednorazowy wybryk :D
Zmykam pod prysznix. O 8 scan! Mialam usg w 4t5d i dopiero teraz. Oby wszystko bylo ok :)
Za wizytujace zaciskam &&&&&
 
reklama
Kamcia niestety dokładnie wiem co czujesz, przerobiłam to dwa razy i mój organizm nie dawał też żadnych sygnałów. Po pierwszym obumarciu na nfz nie należą się żadne badania. Ja dałam się przekonać lekarzom, że się tak się czasami zdarza bo tak z reguły jest. Niestety u mnie nie wyszło dwa razy. Potem badania na nfz (genetyka i immunologia) niestety u mnie leży jedno i drugie. Jedyne co mogę Ci polecić to znaleźć dobrego specjalistę od trudnych ciąż. Mój obecny powiedział mi, że już przy drugiej kwalifikowałam się na zastrzyki z heparyny, bo tak późne straty są charakterystyczne dla immunologii. Nie poddawaj się jestem z Tobą myślami i proszę daj znać co u Ciebie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry